Archiwum dnia: 29 marca 2010


8 komentarzy
Wczoraj byłem z moją czworonożną pociechą na baaaaaardzo długim spacerze po lesie. Było pięknie, słonecznie i ciepło. Wiosna była wszechobecna, nawet pobliskie jeziorko (choć niektórzy na to staw wołają) wypełnione było setkami, a może nawet tysiącami żab. Zapach ściętego drzewa które spotkałem w drodze powrotnej był zniewalający, świeży zapach żywicy. […]

Wiosenne igraszki żab i zapach żywicy.


1 komentarz
Nie lubię takich poranków, kiedy budzę się (do tego w poniedziałek) a w informacjach podają, że był zamach bombowy. Mieszkałem jakiś czas w Moskwie, obydwie stacje metra są mi dobrze znane, bo tą linią podróżowałem często. Jaka to różnica czy terroryści atakują w Nowym Jorku, Madrycie, Londynie czy w Moskwie. […]

Poniedziałkowy poranek.