A ziemia dalej się kręci… 1 komentarz


Jakiś czas temu Pan Staszek zaproponował, żebym na szkolenia zabierał go wraz z jego psiakiem Maksem.
Stwierdził, że jego pupil będzie rewelacyjnie sprawdzał się w kwestiach asertywności 🙂
Maks potrafi wyegzekwować właściwie wszystko 😀

Kilka dni temu dostałem e-mail od pewnej Pani, która zaproponowała mi współpracę.
Owa współpraca miałaby polegać na tym, że Pani pojawiałaby się na naszych szkoleniach z kwiatami i biznesmeni poddawani by byli aromaterapii, to miałoby pomóc im się odstresować 🙂

Przedwczoraj spotkanie z Korą, która stwierdziła żartobliwie, że na szkoleniach powinniśmy używać jej nowej płyty „Ping Pong” do indukcji naszych kursantów 🙂

Wczoraj, Gorzata zaproponowała swojego rozbrykanego Burbona na szkolenia – niestety nie skończyła, bo brutalnie jej przerwałem rozmowę telefoniczną 🙂

Czemu nie? Firmy szkoleniowe wymyślają szkolenia wszelkiej maści – na szkoleniu dwa psy, jeden niesforny i rozbrykany, drugi medalista bezstresowy, wąchanie kwiatów i słuchanie wyśmienitej płyty – brzmi ekscytująco ;DDDDD

Wczoraj mojego bloga odwiedziło ponad 68 tysięcy osób, notkę o cioci Henryce onet.pl posadził na stronie głównej – dzięki Ci Onecie ;)))))
Alicja przysłała mi dzisiaj sms’a:
Niejedna gwiazda muzyki światowego formatu chciałby zebrać taką ilość osób na swoim koncercie 😉

A ziemia dalej się kręci …..
Pozdrawiam Was ciepło

1,387 total views, 1 views today

Please follow and like us:

RelatedPost

  • J’boom

    Przedtem ponad 100 000 teraz prawie 70 000!
    Jeszcze wcześniej też coś było pięciocyfrowego.
    Ekstra 😀