Apostazja. 5 komentarzy


Całkiem niedawno, zadzwoniła do mnie pewna znajoma. Podczas rozmowy wspomniała, że wybiera się do kościoła żeby się z niego wypisać. Uświadomiła mi tym samym, że sporo osób o tym wspomina. Zastanawiam się od jakiegoś już czasu, czy nastała nowa moda, czy może ludzie faktycznie mają wewnętrzną potrzebę odcięcia się (w tym przypadku) od Kościoła katolickiego.
To, że ktoś wyrzeka się przynależności do Kościoła rzymskokatolickiego nie jest równoznaczne z brakiem wiary w Boga. Często takie osoby mylone są z ateistami.
Nie trzeba być ateistą, żeby nie chcieć przynależeć do np. Kościoła katolickiego, choć nie należy też zakładać, że nie wierzący w Boga (ateiści) nie dokonują aktu apostazji.
Ja zawsze powtarzam, że nie jest ważne czy i do jakiego kościoła przynależysz – ważne jest to, jakim jesteś człowiekiem.

Apostazja (z gr. odstąpienie, bunt) – odejście od wiary; w pierwotnym znaczeniu – całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej. Współcześnie w polskich realiach i w odniesieniu do Kościoła rzymskokatolickiego formalność polegająca na złożeniu odpowiedniego pisma, które umożliwia „wykreślenie” ze wspólnoty tej religii i skutkuje m.in nie ujmowaniem przez urzędy jak GUS takiej osoby jako katolika / katoliczki.

Termin został również adaptowany do ogólnych pojęć religioznawczych oraz wykorzystywany przez religie i wyznania niechrześcijańskie.

Apostazja w Kościele katolickim

Forma
Współcześnie apostazja rozumiana jest jako świadome, dobrowolne i publiczne wyrzeczenie się przynależności do Kościoła rzymskokatolickiego (najczęściej).

Skutki apostazji mogą również zostać wywołane niekoniecznie z inicjatywy zainteresowanego, lecz na podstawie świadectwa świadków, którzy potwierdzają taką decyzję i wolę apostaty. To oczywiście teoria ponieważ Kościół w Polsce od kilkudziesięciu lat nie zastosował takiej możliwości przynajmniej w formie publicznej (dotyczy to ekskomuniki, ogłoszenia heretykiem lub schzmatykiem i samej apostazji).

Ze względu na narastającą falę zgłaszanych aktów apostazji w całej Polsce (m.in. poprzez informacje kolportowane przez serwis apostazja.pl oraz jego użytkowników) Konferencja Episkopatu Polski 29 września 2008 ustaliła zasady przeprowadzania aktu apostazji przez obywateli Polski. W myśl tych zasad apostazja dokonywana na terenie diecezji polskich dla swej skuteczności musi być złożona w formie własnoręcznego oświadczenia złożonego na ręce proboszcza miejsca zamieszkania w obecności dwóch pełnoletnich świadków. Do wniosku należy także dołączyć akt chrztu. Nie mają mocy prawnej apostazje składane przez Polaków składane poza Polską (np. w Niemczech i Austrii) co prowadzi do paradoksów, że Polak mieszkający na stałe w Niemczech nie jest tam katolikiem, a w Polsce może nim być.

Jedynym dokumentem potwierdzającym apostazję jest obecnie akt chrztu z odpowiednią adnotacją, poświadczającą apostazję. Apostazję natomiast formalizuje prawnie wpis do księgi chrztu o dokonanym akcie.

Konsekwencje
Apostazja automatycznie powoduje ekskomunikę. Apostata pozbawia się tzw. życia sakramentalnego, ewentulanych lub posiadanych kościelnych urzędów, godności, przywilejów itp.

Powrót do Kościoła
Ponieważ apostazja ma formę publiczną, przywrócenie stanu poprzedniego należy do gestii ordynariusza diecezji, który określa ewentualne kary i formy pokutne. W wyjątkowych sytuacjach prawo to przysługuje każdemu biskupowi w akcie spowiedzi.
źródło:apostazja.pl

1,151 total views, 4 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Dryndnięty Kilka dni temu rozmawiałem z Elą, moją znajomą z Wałcza, o kontaktowaniu się ze znajomymi. Doszliśmy do wniosku że nawet kilka minut rozmowy przez tel...
SMS Kumpel przysyła mi sms?a z zapytaniem, co słychać, jak mija weekend? Odpowiadam, i zadaję mu to samo pytanie ? w odpowiedzi czytam między innymi: By...
Pomyślności….. Kochani, z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam , dużo radości i spokoju ducha, dużo uśmiechu i pomyślności. Wszystkiego najlepszego!   ...
  • radosny

    Dlatego nie powinno się chrzcić dzieci tylko każdy kto ukończy 18 rok życia decydowałby o tym, jaką wiarę chce przyjąć.

  • radosny

    Dlatego nie powinno się chrzcić dzieci tylko każdy kto ukończy 18 rok życia decydowałby o tym, jaką wiarę chce przyjąć.

  • ali.ant.

    A dziwicie się, że coraz więcej osób odchodzi od kościoła katolickiego? Czasami mam wrażenie, że żyjemy w średniowieczu. Gdyby Watykan otworzył się na nowoczesne poglądy, nie dość, że nie traciłby wiernych to zapewne zyskiwałby zwolenników.
    Zbyt wielu dziadków w kieckach decyduje o tym co dobre a o tym co złe, a potem bogobojny ciemnogród ślepo wierzy w to wszystko.

  • xx

    z racji, że jestem aktualnie w temacie, tj. w ciągu najbliższych 10 dniu odbędą się chrzciny najmłodszego/najmłodszej istotki w rodzinie (i po raz drugi nie będę chrzestnym.. heh), mogę śmiało stwierdzić, że ta cała szopka związana z chrzcinami jest niepotrzebna. dlaczego małej, 6cio tygodniowej istotce, dziewczynce, kobiecie, jest narzucana ta, a nie inna wiara?
    tj. wiem dlaczego, ale gdy zadałem podobne pytanie, reakcja odbiorców była adektwatna do zamierzonego celu.

    przypomniało mi się spotkanie w rodzinnym gronie, gdy moja chrzestna z moją matką zaczęły wspominać, jak ciężko było w tamtych czasach ochrzcić dziecko – wprost zapytałem – opłacało się podejmować taki wysiłek!? ;o)

  • xaller

    akt apostazji jest jedynym sensownym wyjściem dla człowieka, którego ochrzczono nie pytając się go o zdanie
    doprawdy nie wiem skąd w katolikach tyle pychy, iż sądzą, że każdy chce należeć do ich kościoła i zaraz po narodzinach kurcgalopkiem lecą chrzcić delikwenta
    ja miałem tego pecha