Nie mogłem się powstrzymać, musiałem to posadzić u siebie, bo historia z żabami jest prawdziwa i zawsze wśród przyjaciół wywołuje istną zabawę 😀

Wczoraj napadł mnie tak silny wkurw na rzeczywistość, że kipiałem od rana. Jeden lekarz kretyn odsyła mojego brata do domu w stanie przedzawałowym , druga lala ma długi weekend a przed nim wbija mi igłę w okostną. Miast cieszyć się wisolatem ja łykam kilogramy środków przeciwbólowych i antybiotyku i żywię się tylko tym, co nie wymaga rozchylenia ust więcej niż na 9 mm. Bajka. Wtedy wpadł Tomek. Źle trafił bo musiałem się na kimś wyżyć. Facet, który ma zdecydowanie największe serce na świecie i jest ono jedyną przesłoną jego wybitnej inteligencji, przenikliwości, zainteresowania ludźmi, dobroci i wszystkich tych cech, za które można go tylko podziwiać i kochać. No więc swoim wrednym, sarkastycznym przynudzaniem pojechałem po Tomku i żeby mu dokuczyć jeszcze bardziej, przypomniałem mu o tym, jak w dzieciństwie pompował żaby. Na to przypomnienie Tomek oburzył się potwornie i odburknął, że pokręciłem fakty. Nie on pompował, tylko jego koledzy. On szył dla żab ubranka, żeby było im ciepło. No i teraz tragedia. Atak śmiechu przy bolącej jak cholera szczęce.

-Ty, jak ty zakładałeś te ubranka tym żabom to musiałeś im ręce wykręcać wariacie

– Nic im nie wykręcałem bo to były bezrękawniki

– Boże jak one musiały się na tych bagnach wstydzić, że zasuwają w takich kolorowych bezrękawnikach

Chyba mi wybaczył bo pomimo mojego bólu a jego wyraźnego focha na mnie, konaliśmy ze śmiechu dobre kilka minut.

źródło: miroslawslowikowski.pl

1,456 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Dryndnięty Kilka dni temu rozmawiałem z Elą, moją znajomą z Wałcza, o kontaktowaniu się ze znajomymi. Doszliśmy do wniosku że nawet kilka minut rozmowy przez tel...
Filiżanka kawy Dopijam kawę, kolejną dzisiaj, jakiś taki markotny dzień, senny. Nie będę już dzisiaj pił więcej filiżanek bo jeszcze jedna kawa i trzeba będzie mnie ...
4tek Kilka lat temu rozmawiałem z moją dobrą znajomą, Wrocławianką zresztą, gdzie między innym poruszyliśmy temat blogów, a właściwie ja wspomniałem że zas...
  • Aaaaa!:))) Dobre!

  • Tomek

    chcesz bezrękawnik? 😀

  • przemo

    cały Tomaszek heheheh 😀