Kilka słów z mojego życia ...

Nowy 2009 Rok

31 grudnia, 2008 | 02:01 |6 komentarzy »

MOI DRODZY

ŻYCZĘ WAM ABY NADCHODZĄCY, NOWY 2009 ROK

BYŁ SPOKOJNY DLA WAS I DLA WASZYCH BLISKICH

WSZYSTKIEGO DOBREGO.

Dopada mnie jakieś przeziębienie

28 grudnia, 2008 | 01:59 |10 komentarzy »

“Wszystko jest trudne, nim stanie się proste”

Margaret Fuller

Dopada mnie jakieś przeziębienie, drugie w tym półroczu. Wszystko na to wskazuje że przywitam Nowy Rok z chusteczką przy nosie – w najgorszym przypadku? W łóżku i z chusteczką przy nosie ;-P

Długo myślałem jakim rokiem był AD2008 ale nic mi do głowy nie przychodzi, zbyt długi był, wyjątkowo długi. Nie można jednoznacznie stwierdzić czy był dobry czy zły, to wkońcu 365 dni – powiedzmy, że kilkadziesiąt z nich mogło by nie być.

Pozdrawiam i zdrowia Wszystkim życzę.

Święta zbliżają się ku końcowi

26 grudnia, 2008 | 01:57 |9 komentarzy »

“Ciesz się życiem i nie porównuj go z innymi.”

Marie Jean Antoine de Condorect

Święta zbliżają się ku końcowi. Całe zamieszanie związane z zakupami przedświątecznymi poszło już w zapomnienie. Całe atmosfera związana ze Świątecznymi spotkaniami rodzinnymi odchodzi powoli w zapomnienie. Dla wielu z nas była to okazja do spotkań z bliskimi, których nie widzieliśmy bardzo długo, dla innych był to okres pracowitych przygotowań aby wieczerza Wigilijna i śniadanie Bożonarodzeniowe były obfite w posiłki, jeszcze inni delektowali się prezentami które jakimś trafem Święty Mikołaj zostawił pod choinką. Byli też i tacy, którzy w tych dniach pracowali -  policja, straż pożarna, pogotowia, szpitale, komunikacja masowa – jest takie fajne powiedzenie,  jedni muszą pracować, żeby inni mogli spać – ileż w tym prawdy.

Wracając z wigili, jadąc trasą Katowicką mijałem niezliczone ilości zniczy. Ruch na drodze, o tej porze był wyjątkowo mały więc może dlatego tak bardzo rzucały się w oczy, a może było ich poprostu więc niż w powszedni dzień, być może okres Świąt – dla wielu czas spotkań rodzinnych – spowodował potrzebę zapalenia lampki w miejscu w którym odeszli nasi krewni, przyjaciele, ktoś z naszej rodziny, ktoś bliski. Smutny widok……

Bezpiecznych dróg wszystkim życzę.


  tagi: , ,
  

Pomyślności…..

24 grudnia, 2008 | 01:55 |6 komentarzy »

Kochani, z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam
, dużo radości i spokoju ducha, dużo uśmiechu i pomyślności.
Wszystkiego najlepszego!

 

Prezenty, kartki, święta

24 grudnia, 2008 | 01:53 |3 komentarzy »

Święta, święta, święta …… przez niektórych wyczekiwane, przez innych znienawidzone. Coraz częściej budzą wiele skrajnych emocji. Wczoraj, będąc w centrum handlowym często dało się słyszeć niecenzuralne słowa od przechodniów, na przykład do telefonu. Sam w pewnym momencie, chodząc za prezentami dostawałem obłędu – no bo co kupić żeby podarek który bliscy znajdą pod choinką, nie trafił gdzieś głęboko do szafy, albo co gorsza, na śmietnik.

Pamiętam czasy, kiedy powszechnie praktykowane było wysyłanie kartek świątecznych – cóż to były za emocje – zarówno wypisywanie jak i otrzymywanie. Piękne kartki Świąteczne, które przynosił Pan listonosz, stawiane gdzieś na półce, stojące majestatycznie – dodające magii i będące częścią wystroju świątecznego.

A teraz? Teraz, zaglądając do skrzynki pocztowej, sporadycznie widzimy tradycyjną kartkę Świąteczną. Powszechne się stało wysyłanie życzeń poprzez e-mail, wirtualna kartka Świąteczna wypiera tę tradycyjną. Coraz częściej, słyszę od znajomych że życzenia wysyłanie drogą elektroniczną, to nie to samo co dostać kartkę – można dotknąc, powąchać, popatrzeć kątem oka na stojącą gdzieś na półce lub wiszącą gdzieś w mieszkaniu. Zgadzam się z tym w zupełności – tradycyjnej kartki Świątecznej nic nie zastąpi, ale jeśli sobie pomyślę, że teraz musiałbym wypisać tyle kartek ile mogę wysłać przy pomocy e-maila to pewnie spędziłbym kilkanaście godzin przy wypisywaniu ich, nie wspomnę o zakupie samych kartek+znaczków, a potem wysłaniu ich.

Zdania i tak będą podzielone, moim zdanie najważniejsza jest pamieć, no bo czy do babci, dla której komputer to Science Fiction, wyślemy mail? Nie, będzie to tradycyjna poczta – kartka Świąteczna którą będzie mogła postawić sobie gdzieś na komodzie i spoglądać z fotela.

Dziękuję wszystkim za życzenia, zarówno te, wysłane pocztą elektroniczną, jak i te przysłane drogą tradycyjną.

Dziękuję za pamięć Kochani!

Po latach …

20 grudnia, 2008 | 01:51 |5 komentarzy »

Z Ewą nie widzieliśmy się 10 lat, nawet nie zdawałem sobie sprawy ile to czasu, dziesięć długich lat.Na Ewę natknąłem się przypadkiem, jakieś 3-4 tygodnie temu, wymieniliśmy się telefonami. Nie przypuszczałem że nasze spotkanie tak szybko dojdzie do skutku, a jednak – niespodzianka świąteczna.

Dzisiaj umówiliśmy się w centrum, w Sfinxie – wczoraj jadłem tam pyszny makaron w sosie śmietanowo-borowikowym więc nawet ucieszyłem się że Ewa wybrała ten lokal bo miałem okazję znowu zamówić to samo ;-)
Nasz spotkanie trwało ponad 2 godziny, to tylko kropla w morzu potrzeb, bo jak można w tak krótkim czasie streścić ostatnich dziesięć lat? No dobrze, niektórym mogłoby się to udać ;-)
Ewa nic, a nic się nie zmieniła, pomimo tego że już jest emerytką (Ci nauczyciele to mają fajnie ;-P) to tryska energią jak nigdy dotąd, w dalszym ciągu realizuje swoje pasje, powiedziałbym – jest w tak doskonałej formie że aż pozazdrościłem :-)
Gadaliśmy jak najęci, jedno przez drugiego, buzie nam się nie zamykały, najwięcej uśmiechu na naszych twarzach wywoływały jednak stare czasy. Tak, tak, stare dobre czasy – może nie zawsze tak różowe, ale nasze – żyjące gdzieś, w naszych wspomnieniach. Wspólni znajomi z tamtych lat, spotkania na Starym Mieście, całonocne pogaduchy….
Dostałem prezent świąteczny, moja pociecha czterołapna też dostała, wprawdzie Ewa widziała ją na razie tylko w mms’sie, ale już się w niej zakochała :-)
D z i ę k u j e m y

Najbardziej podobało mi się nasze pożegnanie, nie dlatego że się żegnaliśmy ale dlatego że ustaliliśmy że następne nasze spotkania będą spontaniczne – jak za dawnych dobrych lat …..


  tagi: ,
  

Połamaniec

19 grudnia, 2008 | 01:49 |5 komentarzy »

Święta tuż, tuż więc postanowiłem dla Was zatańczyć – a co mi tam ;-P

Wystarczy kliknąć na link Świąteczny Taniec Połamaniec

Pozdrawiam przedświątecznie ;-)

5ek

19 grudnia, 2008 | 01:48 |3 komentarzy »

Od rana żyję w przekonaniu że dzisiaj jest sobota, a to dopiero piątek ;-)


  tagi:
  

3miasto

19 grudnia, 2008 | 01:46 |10 komentarzy »

Expres do Gdańska jedzie 4:30h – na odcinku W-wa Wschodnia Nasielsk pociąg (+/- plus/minus) jedzie około 2 godziny – śmiać się czy płakać? ;-)
IC Inter City z Gdańska do Warszawy jedzie 4:38minut – zgadnijcie ile jedzie na odcinku Nasielsk Warszawa Wschodnia? ;-P

Pobyt w Gdańsku pod hasłem – wszedłem na Annapurnę – ha! Zrobiłem tyle kilometrów spacerując po Gdańsku i Sopocie, że gdyby to zebrać do kupy (no co? Nie bójmy się tego słowa) to tak jakbym wspiął się na szczyt ośmiotysięcznika. Zlazłem się niemiłosiernie – nie będę bawił się w szczegóły – ważne że molo w Sopocie zaliczone (po dotarciu na miejsce, wydawało mi się dłuższe niż zazwyczaj ;-P) – wyjodowałem się za wszystkie czasy, czuję się przejodowany, echhhhhh ten Bałtyk, mam nadzieję że przedawkowanie jodu wpłynie kojąco na moje zakwasy ;-P

Zadzwoniła dzisiaj do mnie Ania, moja znajoma – przesympatyczna i prawie zawsze uśmiechnięta – rozwaliła mnie swoim tekstem.
Ja -…. Wiesz Aniu dobrze że zadzwoniłaś, choć ja i tak miałem do Ciebie jutro telefonować.
Ania – O matko, naprawdę? Miałeś dzwonić? Chyba odbiję sobie ucho w kalendarzu z tej okazji :-P
Dla niewtajemniczonych? Cierpię na chroniczny brak czasu ;-)
Wymiękłem, rozwaliła mnie totalnie – tekst roku A.D.2008 :-P

Na deser przypomniała mi się dzisiejsza scena z przed dworca Wschodniego.
Trzy osoby stoją przed dworcem, dwóch chłopaków i jedna dziewczyna, nagle słychać jakieś zawirowanie – wszystko wygląda jak scena z filmu „Ptaki” Hitchcock’a, tyle że nie dramatycznie a przekomicznie – nad głową dziewczyny zaczyna fruwać gołąb (tylko nad jej głową, chłopaków sobie odpuścił), dziewczyna ucieka przed ptakiem popiskując i zasłaniając głowę czym popadnie (głównie torebką). Gołąb na chwilę odpuścił, ale tylko na chwilę bo po minucie znowu zaczyna krążyć na wysokości kilkudziesięciu centymetrów nad głową dziewczyny, dziewczyna oczywiście zaczyna stosować te same uniki – prawie w kucki próbuje uciekać przed pierzastym napastnikiem. Scena trwa kilka minut wkońcu dziewczyna i jej towarzysze odchodzą z feralnego miejsca a gołąb spokojnie siada gdzieś pod dachem.
Zachodzę teraz w głowę co gołąb miał na myśli, czyżby dość obfita fryzura dziewczyny wyglądała na tyle zachęcająco żeby sobie ją przywłaszczyć jako gniazdo? Bo wszystko na to wskazywało – no dobrze, prawie wszystko – czyli fryzura ;-P

Udanego piątku wszystkim życzę ;-)

Mewy

16 grudnia, 2008 | 01:45 |10 komentarzy »

Jutro jadę do Gdańska, całe wieki w Trójmieście nie byłem. Wyjazd oczywiście służbowy więc nawet nie wiem czy uda mi się choć na molo Sopockie wyrwać – wieczorem? Ja chciałbym za dnia zobaczyć i Bałtyk i mewy ;-))))))))
Wybieram się pociągiem, bo wygodniej, spokojniej – samochodem nie bardzo da się jechać trasą Gdańską bo albo trzeba być uzależnionym od adrenaliny żeby w miarę szybko tam dojechać, albo mieć prywatny śmigłowiec. U mnie największy problem z tym drugim, śmigłowiec wprawdzie posiadam ale na półce, kurz zbiera ;-P
Adrenalinę lubię, ale nie w nadmiarze, wystarczy mi zatrzasnąć się w windzie między piętrami, to odpowiednia dawka adrenaliny jak na moje możliwości.

Święta zbliżają się wielkimi krokami, w przyszłym tygodniu większość z nas będzie wieczerzać przy stołach wigilijno-świątecznych.
Jak ten czas leci, a pamiętam jak dziś kiedy w dzieciństwie spaliłem choinkę od „sztucznego ognia” ;-P


  tagi: ,