Kilka słów z mojego życia ...

… wciąż na czasie.

23 stycznia, 2009 | 16:10 |7 komentarzy »

Dlaczego owe wspaniałe zastosowania nauki, które oszczędzają nam pracy i ułatwiają życie, w tak niewielkim stopniu czynią nas szczęśliwszymi? Odpowiedź jest prosta: ponieważ wciąż nie nauczyliśmy się z nich rozumnie korzystać.

Albert Einstein

.

Politycznie poprawne.

23 stycznia, 2009 | 00:15 |5 komentarzy »

Mam przesyt polityki, odrzuca mnie jak włączam telewizor na tvn24 czy inną stację informacyjną.
Nie ważne jaki jest mój stosunek do byłego Ministra Sprawiedliwości, ale dlatego że więzień się powiesił to politycznie poprawne jest żeby Minister podał się do dymisji?
Rety! W jakim ja kraju mieszkam?

44 Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, Barack Obama, to niewątpliwie historyczna chwila, czarnoskóry człowiek na najważniejszym stanowisku USA. Wydaje mi się że tego było im potrzeba. Oby rządził mądrze.

Weekend…end…end…end…

20 stycznia, 2009 | 21:23 |5 komentarzy »

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem – w piątek wieczorem nasiliło się moje przeziębienie z którym gimnastykuję się od końca grudnia. Zaczęło telepać mną zimno, czułem się nieprawdopodobnie słaby, dostałem temperatury. Padłem. Dosłownie padłem jak długi i nie byłem w stanie podnieść się z łóżka. Trwało to do poniedziałku, niewiele pamiętam – czułem się jak na niezłym odlocie. To chyba była – i pewnie nadal jest – grypa która podobno szaleje po naszym kraju. Paskudne to coś. Niebywałe jest to, że tak totalnie ścięło mnie z nóg, zawsze jakoś sobie radziłem podczas przeziębień, ale żeby tak zupełnie, bez sił i do tego niemalże zerowa sprawność intelektualna – nigdy bym nie przypuszczał ;-)

Dużo zdrówka wszystkim życzę.
Nie dajcie się grypie! ;-)


  tagi: , ,
  

Dzień dobry, Dobry wieczór.

16 stycznia, 2009 | 00:49 |5 komentarzy »

Dziwnym narodem jesteśmy, czasami zastanawiam się czy kiedyś przyjdzie taki moment że będę mógł powiedzieć – jesteśmy narodem spontanicznym i kulturalnym.
Mieszkam na osiedlu które zostało oddane do użytku półtora roku temu, ja mieszkam tutaj od ponad roku. Byłem jednym z pierwszych mieszkańców którzy zasiedlili szumnie brzmiące „Sady Rembertowskie”. Z upływem czasu przybywało mieszkańców, nowi lokatorzy pojawiali się niczym grzyby po deszczu, chadzając na spacery z psem spotykałem coraz więcej osób. Niektóre twarze już były mi znane z widzenia, więc postanowiłem zacząć mówić „dzień dobry”, „dobry wieczór”…..
Reakcje ludzi były co najmniej dziwne – albo patrzyli na mnie jak na pacjenta pobliskiej „Drewnicy” lub też coś tam pod nosem mamrotali. Tylko nieliczni, garstka ludzi odpowiadała nie szczędząc przy tym delikatnego, nie wymuszonego uśmiechu. Do dzisiaj nic się nie zmieniło.

Kilka miesięcy temu, będąc w Berlinie przez kilka dni, w miejscu w którym mieszkałem zupełnie obcy ludzie mówili mi „dzień dobry” (chciałbym napisać – ku mojemu zaskoczeniu, ale w ogóle nie byłem tym zaskoczony). Ludzie którzy widzieli mnie pierwszy raz na oczy, bez żadnego wysiłku uśmiechając się mówili magiczne i jakże w Polsce brakujące – dzień dobry.

Czy to kwestia mentalności narodu? A może wychodzimy z założenia, że po co się wysilać – przecież to i tak nie przyniesie nam korzyści. Kiedyś ktoś mi powiedział że ludzie się wstydzą, i dlatego tak reagują.
Wstydzą? Ale czego? Zwykłego DZIEŃ DOBRY?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie


  tagi: , ,
  

Ferie zimowe

13 stycznia, 2009 | 23:47 |5 komentarzy »

Jejku, ferie się zaczynają – bratanica się dopomina jakiegoś pobytu u mnie, co więcej, jej młodszy brat Mateusz też chce przyjechać. Czy jest na sali lekarz? ;-)

Wielka Orkiestra

12 stycznia, 2009 | 22:17 |5 komentarzy »

Jestem przyzwyczajony do tego, że gdy staję na czerwonych światłach to biegną do mnie, głównie młodzi ludzie, nachalnie namawiając na umycie okien. Czasami zdarzy się ktoś żebrzący o parę groszy lub osoby roznoszące darmowe wydanie gazety Metro. Wczoraj natomiast ku mojemu zaskoczeniu dopadli mnie wolontariusze z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oczywiście wrzuciłem co nieco do kuferka i dostałem serduszko. Wszystko na to wskazuje że zostanie pobity nowy rekord zbiórki pieniędzy, to i dobrze bo moim zdaniem to szlachetna akcja – niesamowite jest to że trwa już 17 lat. Wspaniała rzecz.

Przeziębienie jeszcze się trochę trzyma, nie odpuszcza, chyba mnie polubiło.O dziwo ostatnio nie mam ochoty na słodycze, i pomyśleć że czasami, zwłaszcza wieczorem, potrafiłem zjeść dwie tabliczki czekolady przy jednym podejściu ;)

Dzisiaj poniedziałek, tydzień rozpocząłem z wielkim impetem – tydzień zapowiada się bardzo „ciekawie” ;)

Pozdrawiam serdecznie

MISSION ISTAMBUL

7 stycznia, 2009 | 02:03 |5 komentarzy »

Bollywódzkie filmy zaskakują rosnącą ilością zwolenników. Coś chyba jednak jest w tych filmach, że tak wiele osób je ogląda. Sam czasami lubię rzucić okiem jak leci w telewizji.

Teledysk pochodzi z filmu “Mission Istambul” – nie oglądałem filmu, ale tytuł mnie rozwalił ;-)



  tagi: , , ,