Kilka słów z mojego życia ...

Ukraińskie realia.

16 stycznia, 2010 | 23:32 |1 komentarz »

Jutro wybory prezydenckie na Ukrainie. Córka mojej znajomej, Ukrainka studiująca w Polsce na UW, pod koniec listopada musiała wrócić do swojej ojczyzny z dwóch powodów. Po pierwsze, kończyła jej się wiza, po drugie, musiała wyrobić nowy paszport. Załatwiałem zaproszenie w trybie pilnym, w ciągu kilku dni było do odebrania bo liczył się czas – nie mogła mieć długiej przerwy w studiowaniu. Niestety, okazało się jednak, że moja fatyga i stawanie na paznokciach o szybkie wyrobienie zaproszenia było nadaremne. Córka znajomej ma problem z odebraniem paszportu, powinna go mieć przed końcem 2009 roku. Dziewczyna, nawet zapłaciła równowartość 500PLN, żeby ów paszport wyrobić w trybie pilnym.
Do dzisiaj go nie odebrała. Okazuje się jednak, że służby paszportowe robiły (i robią nadal) wszystko, żeby nie wydawać paszportów swoim obywatelom. Fabryka drukująca paszporty która mieści się w Kijowie, została zamknięta na czas nieokreślony. Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, kiedy paszporty zaczną być wydawane. Na Ukrainie, mówi się po cichu, że w ten sposób chcą zatrzymać obywateli aż do wyborów prezydenckich. Jeśli jest w tym choć ziarenko prawdy, to Ukraina się stacza na psy.
Zresztą, co tu dużo mówić, sondaże mówią, że wybory wygra bardzo prorosyjski Wiktor Janukowycz a Julia Tymoszenko nie ma żadnych szans na wygraną.
Najgorsze jest to, że lada chwila zaczyna się sesja i córka znajomej musi być w Polsce.

1 komentarz w “Ukraińskie realia.”

  1. 1 Jacek B || 12:28 18th,Styczeń 2010:

    Obawiam się, że wybory wygra Janukowycz.
    Jeżeli on je wygra to Ukraina już jest rosyjska!


Zostaw komentarz

Bookmark and Share