Kilka słów z mojego życia ...

Oh My God! Run! Paparazzi!

8 lutego, 2010 | 18:25 |1 komentarz »

No i stało się, wybory na Ukrainie zakończone. Wszystko wskazuje na to, że wygrał Wiktor Janukowycz. Czas pokaże co ten wybór przyniesie Ukrainie. Oczywiście jeszcze nie głoszono wyników oficjalnych, ale chyba nic się nie zmieni. Skoro jestem przy temacie Ukrainy, to chcę tylko dodać, że Ola już jest w Polsce. Po wielu perypetiach udało jej się wreszcie dotrzeć do Warszawy. Uffffff.
Na zdjęciu poniżej wspomniana Ola, zdjęcie zrobione kiedy była dzieckiem. Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zeskanować tej fotki – mina małpy? Bezcenna :o)
Zdjęcie rodem z Pudelka – Oh My God! Run! Paparazzi!

Ukraińskie realia.

16 stycznia, 2010 | 23:32 |1 komentarz »

Jutro wybory prezydenckie na Ukrainie. Córka mojej znajomej, Ukrainka studiująca w Polsce na UW, pod koniec listopada musiała wrócić do swojej ojczyzny z dwóch powodów. Po pierwsze, kończyła jej się wiza, po drugie, musiała wyrobić nowy paszport. Załatwiałem zaproszenie w trybie pilnym, w ciągu kilku dni było do odebrania bo liczył się czas – nie mogła mieć długiej przerwy w studiowaniu. Niestety, okazało się jednak, że moja fatyga i stawanie na paznokciach o szybkie wyrobienie zaproszenia było nadaremne. Córka znajomej ma problem z odebraniem paszportu, powinna go mieć przed końcem 2009 roku. Dziewczyna, nawet zapłaciła równowartość 500PLN, żeby ów paszport wyrobić w trybie pilnym.
Do dzisiaj go nie odebrała. Okazuje się jednak, że służby paszportowe robiły (i robią nadal) wszystko, żeby nie wydawać paszportów swoim obywatelom. Fabryka drukująca paszporty która mieści się w Kijowie, została zamknięta na czas nieokreślony. Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, kiedy paszporty zaczną być wydawane. Na Ukrainie, mówi się po cichu, że w ten sposób chcą zatrzymać obywateli aż do wyborów prezydenckich. Jeśli jest w tym choć ziarenko prawdy, to Ukraina się stacza na psy.
Zresztą, co tu dużo mówić, sondaże mówią, że wybory wygra bardzo prorosyjski Wiktor Janukowycz a Julia Tymoszenko nie ma żadnych szans na wygraną.
Najgorsze jest to, że lada chwila zaczyna się sesja i córka znajomej musi być w Polsce.