Cairo 5 komentarzy


Po prawie czterech godzinach lotu do Hurghady pilot podał komunikat górką, że lecimy do Kairu z powodu burzy piaskowej. Tym oto sposobem wszyscy siedzimy na lotnisku w Kairze i czekamy na rozwój wypadków. W Kairze też lądowanie było pod znakiem zapytania bo i tutaj sporo piasku w powietrzu jest. Noc w Kairze? Czemu nie ale pod piramidami a nie na lotnisku. Jak nie pył wulkaniczny to piasek. W najgorszym przypadku mgła.

20100527234.jpg

1,756 total views, 3 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Kreatywnie. Prawda że mam kreatywnych sąsiadów? ;o) Fotka wysłana MMS'em z telefonu komórkowego - niestety moje zboczenie, czasami będą się pojawiały - gdzieś ta...
Trzymam kciuki. Bez pracy nie ma kołaczy, ale za jakie grzechy przyszło nam cierpieć stojąc w korkach ;oP Powrót do domu to masakra. W Warszawie chyba jednak coś ru...
Zapachniało wiosną. Prawda że są słodkie? Wiosną zapachniało ;o)
  • TC

    a tak, sporo osób w palarni spotykałem z tego lotu :))))))

  • claudia

    dzieki za odpowiedz 🙂 ja lecialam tego samego dnia z warszawy ok 8:30 ciesze sie ze przezylismy. swoja droga lotnisko w kairze wyglada fatalnie, a w hurghadzie super. mimo przygody jaka nas spotkala i oasisa ktory nam zafundowal batonik i picie z woreczka przez cale 12 godzin pobytu na lotnisku, lece do hurghady w przyszlym roku i oczywiscie znow do jungle aqua parku 🙂 pozdrawiam

  • TC

    claudia
    leciałem z Warszawy o godzinie 12:00 lotem numer AMV 4169
    Pozdrawiam.

  • claudia

    witam
    ktorym lotem pan lecial?
    pozdrawiam

  • Podróż z przygodami. Osobiście takie lubię. Pozdr