Chodź do łóżka, chcę poczytać książkę! 3 komentarze


Dziś wizyta u Cyrylów, jednak przedtem we trzech (Cyryl, Val i ja) cmentarz, znicze i odrobina zadumy.
Rodzinne spotkanie, rodzinny obiad, rodzinne pogaduch, rodzinne oglądanie porąbanego filmu – parodia „300 Spartan” czyli „Meet The Spartans”. Dużo atencji poświęcaliśmy także zwierzyńcowi Cyrylów, bo zwierząt mają sporo.

Na zdjęciu poniżej widać – Val z młodocianą sunią Kropką, nazywaną przeze mnie Kropidło, Sandra (to ta niebieska plama) która trzyma kocurka Czesia, Hanka która trzyma kocicę Jadzię, matkę Czesia (imię Jadzia nadał mój brat, na cześć swojej teściowej, która dziwnym zbiegiem okoliczności nosi takie samo imię :D) i Cyryl, który podtrzymuje Ritę, najstarszą z całej zwierzęcej rodziny. Po zrobieniu tego zdjęcia mam ogromne obawy, czy Rita nie jest przypadkiem psim terminatorem – jako jedyna świeci oczami. Chyba, że karmią ją radioaktywnym psim pokarmem z Biedronki. Swoją drogą to ekonomiczne, można zaoszczędzić na prądzie –
Rita! Chodź do łóżka, chcę poczytać książkę!
Hm…. Szkoda, że Pelaśka nie ma takich zdolności, wieczorne spacery po lesie byłyby ogromnym ułatwieniem 😀
Mateusza z nami nie było, pojechał do Skierniewic na zawody tenisa stołowego. Młodziak dużo czasu poświęca na sportowe zajęcia. Zawsze po lekcjach biegnie na halę sportową i ćwiczy – jestem pod ogromnym wrażeniem jak bardzo się wciągnął, jakby nie patrzeć ma dopiero 9 lat 🙂
Wracając wieczorem do Warszawy, zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej – telefon od Tuśka (Mateusza).
Zajął trzecie miejsce w swojej grupie wiekowej – JESTEM Z NIEGO BARDZO, BARDZO, BARDZO DUMNY!

Zdjęcie może nie najlepszej jakości, ale trudno by mi było ponownie zebrać ich wszystkich w takim samym składzie do kupy – więc, jedyne podejście i unikalny efekt ;P

1,624 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
RICHARD BOLSTAD Wczoraj uczestniczyłem w spotkaniu z Richardem Bolstad?em, jednym z najwybitniejszych trenerów na świecie. Człowiek ten wywarł na mnie ogromne wrażeni...
Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku... Podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień. Dobrze że to nie zawsze się sprawdza. Informacje o złym stanie zdrowia kogoś z rodziny nigdy nie nastra...
Po latach … Z Ewą nie widzieliśmy się 10 lat, nawet nie zdawałem sobie sprawy ile to czasu, dziesięć długich lat.Na Ewę natknąłem się przypadkiem, jakieś 3-4 tygo...
  • sandra

    Mój super zwierzyniec!!:)

  • boonoonoos

    robodog? ;-p

  • Mirek S

    Jakby lato zawitało w Wiskitkach :-). Bardzo mnie to cieszy ! Pozdrawiam Całą Rodzinkę !