Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie. 5 komentarzy


Lilja poprosiła mnie jakiś czas temu, żebym uczył ją języka polskiego. Nic wydumanego, ot po prostu język dla początkujących z naciskiem na mówienie ale też i pisanie – dwie pieczenie przy jednym ogniu. Lilja świetnie rozumie nasz język, natomiast ni w ząb nie potrafi sklecić zdania. Wczoraj była nasza druga lekcja, jednym z zadań domowych było wypisanie wszystkich słówek które zna – zadanie było o tyle utrudnione, że musiała napisać to w naszym języku.
To co Lilja pisała na filpcharcie wprawiło mnie w totalną głupawkę. Dzięki Bogu ona ma dystans do siebie, więc też przy tym się świetnie bawiła :o)
Kilka perełek, które mnie rozwaliły do tego stopnia, że ze śmiechu brzuch mnie bolał :o)

Potiong
– Lilja, co to jest potiong?
Potiong to miał być pociąg :o)
Wstydliście
– Lilja, co to znaczy wstydliście?
Oczywiście chodziło jej o – wstydzisz się
Szałfrok
Tutaj musiałem mieć minę co najmniej zasługującą na Oskara, próbowałem zachować powagę choć moja twarz walczyła ze śmiechem i wyglądałem jak pomidor.
Szałfrok, to zdaniem Lilji nic innego jak szlafrok :o)
Pront – po czym się zorientowała, że coś nie tak jej wyszło i zmieniła na prond nie kryjąc przy tym dumy.
Chyba nie trudno odgadnąć, że chodziło je o prąd :o)
Ćekołada
Dziwiłem się, że tak właśnie napisała słowo czekolada, bo akurat w tym przypadku pochłania dość duże ilości czekolady, a na każdym opakowaniu jest napisane co to za produkt którym się objada w ilościach hurtowych :o)
I w końcu – Śródmieście. Lilja napisała bezbłędnie!
– Wow! Lilja! Wielkie brawa! Jestem pod ogromnym wrażeniem! :o)
Na co Lilja:
– Ja psepisała :oP
– W takim razie małe brawa, zapomnij o ogromnym wrażeniu :o)
Zarówno Lilja, jak i inni obcokrajowcy których znam, zgodnie twierdzą, że w naszym języku jest bardzo dużo szczszpszkszczszzy – czyli czegoś szeleszczącego.
Lilja, żeby ćwiczyć akcent ma za zadanie uczyć się czytać starego jak świat powiedzonka:
Chsiąść byzimi w tysicinie w Ściebziesicinie :o)
Wierzę w nią, że kiedyś powie piękną polszczyzną:
Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie :o)

Udanego popołudnia wszystkim życzę.

2,163 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Dryndnięty Kilka dni temu rozmawiałem z Elą, moją znajomą z Wałcza, o kontaktowaniu się ze znajomymi. Doszliśmy do wniosku że nawet kilka minut rozmowy przez tel...
Filiżanka kawy Dopijam kawę, kolejną dzisiaj, jakiś taki markotny dzień, senny. Nie będę już dzisiaj pił więcej filiżanek bo jeszcze jedna kawa i trzeba będzie mnie ...
4tek Kilka lat temu rozmawiałem z moją dobrą znajomą, Wrocławianką zresztą, gdzie między innym poruszyliśmy temat blogów, a właściwie ja wspomniałem że zas...
  • W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu

  • ethan

    Moja zona smiesznie mowi po polsku. Dla amerykanki to jest dopiero wyzwanie ;)))))))

  • chwilowa

    zapewne tak samo brzmimy my,kiedy staramy się dukać w obcym języku 🙂
    trzeba dużo samozaparcia i odwagi, aby zacząć mówić w innym języku, choć to prawda, że polski jest jednym z najtrudniejszych na świecie. Tym bardziej cieszmy się, ze wyssaliśmy go z mlekiem matki 😀

  • radosny

    Może powinna mówić ” Król Karol Królowej Karolinie kupił korale koloru koralowego” ;-P

  • dudi

    następnym razem każ powtórzyć: „Trzech z Czech trze trzy chrzany pod trzeszczącą strzechą, a Kaszub trze kaszę inaczej” 😀