Dochodzi druga. 2 komentarze


Dochodzi druga a ja mam wrażenie jakbym wypił skrzynkę red bula. Wszystko przez wieczorną drzemkę, dlatego nie lubię spać wciągu dnia. Niestety zasnąłem – a właściwie padłem na kanapę niczym kłoda, nie wiedzieć kiedy odpłynąłem. Wszystko dlatego, że rano wstałem (drugi dzień szkolenia) po dość krótkiej nocy.
Za oknem, od kliku godzin, pada obfity deszcz, iście jesienna aura – tym bardziej miło się siedzi gdy słychać dźwięk uderzających kropel.
Nareszcie jutro wybieram się do fryzjera bo wyglądam jak kloszard i (mam nadzieję) że odbiorę wreszcie samochód od Marcina.

O! Właśnie deszcz za oknem ustaje 🙂
Spokojnej nocy.

1,510 total views, 1 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Pierwszy dzień lipca. Pierwszy dzień lipca przywitał nas deszczem i przejęciem przez Polskę Prezydencji w Unii Europejskiej. O ile z Prezydencji cieszę się, tak z pogo...
  • sandra

    Leje leje xddd;*
    Nawzajem 😉

  • U nas też leje ohydnie, ale lubię słuchać, jak szumi deszcz, gdy moge się zaszyć w miłym domku.
    Od paru dni mam taki tryb pracy, że mogę sobie pozwolić na częstsze blogowanie, więc korzystam i odwiedzam:) I pozdrawiam.
    P.S. Też byłam wczoraj wreeeeszcie u fryzjera:)
    A teraz lecę układać książki, póki dzieci nie przyszły:)