FAQ 6 komentarzy


Ważne jest by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc, jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać nie potrafi żyć.

Albert Einstein

Kiedyś robiliśmy szkolenie dla gabinetu Prezesa Skrzypka, wywieźli nas gdzieś za Warszawę.
Obiekt należał do NBP, niewielkich rozmiarów pałacyk z bardzo okazałym wnętrzem. Byłem zdziwiony, że w środku nie mam zasięgu w telefonie, dopiero po wyjściu na zewnątrz można było złapać sygnał.
Wytłumaczono mi, że w budynku odbywają się bardzo ważne narady i jest zabezpieczony przed podsłuchami.
Wewnątrz brak sygnału, na zewnątrz sygnał jest.


Tak samo mam ja, gdy jestem w domu mam ?czapę? ? czuję się odcięty, wystarczy tylko, że pójdę do lasu natychmiast mam ?zasięg?. Głowa otwarta, głowa pełna pomysłów, refleksji, miłości do roślin, zwierząt, ludzi. Głowa pełna pytań, z odpowiedziami jest już gorzej :)))
Dużo rozmyślam, rozprawiam i rozgryzam. Stwierdziłem, że im więcej naukowych pozycji za mną, tym mniej wiary w duchowość szeroko rozumianą.

– Gdy czytam na przykład Wilbera, wszystko jest takie jasne, klarowne, łatwe, takie naturalne. Wgłębiając się w jego lektury jestem w stanie zgodzić się, choćby na podstawie obserwacji, że większość rzeczy o których pisze jest czymś, czego nie sposób tak łatwo podważyć.
Gdy tylko biorę książkę z gatunku astrofizyki, natychmiast uświadamiam sobie, że grawitacja i atomy, to tylko zbieg okoliczności, sama grawitacja po wielkim wybuch, to także zbieg okoliczności. Według astrofizyki, wszystko istnieje dzięki grawitacji. My ludzie, jesteśmy tylko kilkoma litrami wody, kupką węgla, szczyptą innych składników, nic powalającego. Taki przypadkowy twór.

– Wiesz co? Skoro jesteśmy tylko garstką pierwiastków, to po co natura dała nam inteligencję, po co dała nam emocje?! Smutek, radość, złość, szczęście?

– No ja myślę, że to nasza emocjonalność to defekt, taki uboczny efekt.

– To prawda, można tak na to spojrzeć i nikt nie będzie w stanie udowodnić, że jest inaczej.

– Ale co z naszym przekonaniem, że istnieje coś po życiu ? mistyfikacja?

– Możliwe, nie mamy na to dowodów. O ile jesteśmy w stanie zmierzyć prędkość światła, tak nie możemy zmierzyć czy rzeczywiście jest COŚ po śmierci.

– Słuchaj, skoro nie ma pewności, że istnieje coś po śmierci to po co być dobrym? No o jeśli nic nie ma to warto być złamasem.

– Nie potrafię ja i wiele innych osób być złamasem, jak to zasugerowano w wypowiedzi. Coś mnie blokuje, nie jest to strach przed pójściem do piekła, bo w piekło nie wierzę. W niebo i czyściec też nie.

– Może to kwestia mojego wychowania? Może mojej osobowości? Nie wiem, nie będę się nad tym zastanawiał. Strachu też nie odczuwam przed bycie złamasem, choć nie zaprzeczę, wiem, że gdyby mnie do tego zmusiła sytuacja ?

– Czy ja tęsknię za Mamą czy za wspomnieniem o niej?
Za rozmowami przez telefon, za pomidorówką w dzieciństwie, za jej śmiechem sprzed lat, zatem ? Tęsknię za jednym i za drugim, tylko że tęsknota za nią blaknie, a tęsknota za wspomnieniem się wzmaga. Na pewno Mama będzie zawsze, pytanie tylko w jakiej formie.

– Skoro komórka nie ma świadomości o naszym istnieniu oraz nie pojmuje, że jest częścią nas, to jaką mamy pewność, że to my nie jesteśmy częścią czego ogromnego?

– Może komórka, tak samo zresztą jak niektórzy ludzie, ma świadomość tego, że może być częścią czegoś większego? Kto udowodni, że komórka nie potrafi myśleć? Przecież niektórzy ludzie biorą pod uwagę, że wszechświat w którym żyjemy może być mikroskopijną cząstką czegoś większego.

– Często nie mamy pojęcia o potędze i wielkości naszego układu planetarnego. Większość osób nie wie nawet, że układ słoneczny nie kończy się na Plutonie.

– No właśnie, nasza planeta, nasz układ planetarny ? Słońce, Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Pas Kuipera, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun i zdetronizowany Pluton ? nie jest już planetą, jest planetą karłowatą. Do tego Haumea, Makemake i Eris, także planety karłowate. Wreszcie Obłok Oorta, coś niewyobrażalnie wielkiego, co otacza układ słoneczny. Ogromne, gigantyczne.
To jest tylko kropla w morzu, takich słońc jak nasze czyli innymi słowy gwiazd w naszej galaktyce jest około 200 miliardów, a to tylko jedna galaktyka. Galaktyk są miliardy w naszym wszechświecie ? celowo używam stwierdzenia naszym, bo istnieje hipoteza, iż są inne wszechświaty.
Galaktyki tworzą gromady galaktyk, a gromady galaktyk tworzą super gromady galaktyk, te zaś tworzą włókna gromad i super gromad galaktyk.
Gdyby spojrzeć na struktury komórek i włókna super gromad galaktyk, to niczym się nie różnią.

– Może gdzieś w naszych atomach też są włókna super gromad galaktyk, a w tych że galaktykach są układy planetarne?

– No tak, trzeba być rasowym ignorantem, żeby wyśmiewać taką śmiałą teorię, nawet jeśli jest zwariowana do granic możliwości.

– Słynny wzór Alberta Einsteina E=mc2 , w bardzo dużym uproszczeniu mówi, że z energii może powstać masa, czyli jeśli istnieją byty, które są energią to mogą się materializować?

– Biorąc pod uwagę taką wersję, że istnieją byty energetyczne trzeba brać pod uwagę wszystko, także to, że teraz ktoś obok przeszedł a my tego nie zauważyliśmy. Może przemykał z kubikiem wieczornej herbaty, któż wie. Czy się mogą materializować? Nie wiem, nie jestem fizykiem, ale ja wszystko biorę pod uwagę.

– A podróże astralne podczas snu?

– Daj mi spokój, ten kto tego doświadczył, wie jakie to wspaniałe uczucie. Idę spać. Dobrej nocy.

– Dobrej nocy i beztroskich wędrówek.

* FAQ – /Frequently Asked Questions/

3,228 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Czas Czas płynie, czas biegnie, czas ucieka, czas upływa, czas ??A gdyby tak zatrzymał się w miejscu? Gdyby można było uchwycić jakiś moment z naszego życi...
Odejścia Ludzie pojawiają się w naszym życiu i z niego odchodzą. Odchodzą często dlatego że chcą, dlatego że im tak wygodnie, odchodzą z różnych powodów. Zdarz...
Agrafka No chodzi mi po głowie ta agrafka. Nic innego tylko agrafka i agrafka. Jak można tak debilnie mylić nazwy ;-P
  • Eryk

    świetny tekst 🙂

  • Tomek

    I właśnie to jest piękne w ludziach, Ken Wilber określa to jako świadomość zbiorową (to w takim dużym uroszczeniu) 🙂

  • Martha

    Ciekawe jest to,że całkiem obcy sobie ludzie mieszkający setki,tysiące km od siebie zadają sobie podobne pytania,mają tak podobne pragnienia,pasje,odczucia,nawet pewne wydarzenia w ich życiach różnią się tylko detalami!Czasami czytam Twoje wpisy i śmieję się wniebogłosy!Nie tyle z treści,ale właśnie z tych podobieństw:)My-obdarzona inteligencją część ekosystemu 😉

  • radosny

    a cóż to za tajemnicza postać?

  • boonoonoos(waldek)

    pozdrawiam pana Pawła, który swą twórczą aktywnością ostatnio pozwala sobie Ciebie absorbować ;-p

  • boonoonoos(waldek)

    każda odpowiedź rodzi nowe pytania i tak w nieskończoność
    a może jesteśmy bytem, który tylko wyobraża sobie swoją fizyczność?