Ferie na półmetku.


Przyjechała na ferie, wprawdzie półmetek ale dobry i tydzień oderwania od domu 😉
Miał przyjechać też Tusiek, ale z przyczyn niezależnych od nikogo poza (tylko) jedną osobą – nie przyjechał.

Dzień ogólnie chu****y, nie włączając w to przyjazdu Sandry bo dzięki niej powiało pozytywną energią.
Muszę jakiś patent przemycić dotyczący kilku ważnych elementów mojego życia.
I to czym prędzej, bo brak mi „oddechu”.

783 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku... Podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień. Dobrze że to nie zawsze się sprawdza. Informacje o złym stanie zdrowia kogoś z rodziny nigdy nie nastra...
Pomyślności….. Kochani, z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam , dużo radości i spokoju ducha, dużo uśmiechu i pomyślności. Wszystkiego najlepszego!   ...
Ferie zimowe Jejku, ferie się zaczynają - bratanica się dopomina jakiegoś pobytu u mnie, co więcej, jej młodszy brat Mateusz też chce przyjechać. Czy jest na sali ...