Jak na dłoni. 3 komentarze


To wspaniałe, gdy z pozoru głupie gry i zabawy podczas szkoleń, powodują, że uczestnicy angażują się bez reszty. Do tego świetnie się przy tym bawią.
Jedne pobudzają kreatywność inne asertywność, jeszcze inne koncentrację, są i takie, które przełączają uwagę.

Nawet ???????? wyglądający menadżerowie puszczają wodze fantazji, pobudzają wewnętrzne dziecko.
Widać jak na dłoni – kto jest zadaniowcem, kto stawia na kreatywne rozwiązania, kto ma problem ze spontanicznością lub nie potrafi szybko podejmować decyzji.
Wychodzę z założenia, że także poprzez zabawę można się uczyć, rozwijać i trenować nasze umiejętności.
No bo dlaczego nie mieliby łączyć skutecznego zarządzania z pewną dozą „spontaniczności” 🙂
Dzięki stwórcy, tylko jedna osoba na milion uważa, że takie ćwiczenia nie są dla poważnych menadżerów tylko dla przedszkolaków.
Szczerze? Tylko jedna osoba w mojej wieloletniej praktyce szkoleniowca miała taki problem 🙂
Czwartek i piątek szkolenie otwarte, a takie są najtrudniejsze, ale brygada była super!
To tam właśnie zamiast słowa „kryzys” na usta cisnęło mi się słowo „orgazm” )
Dzięki wielkie wszystkim uczestnikom 🙂
No i DUSZKI – LENIUSZKI wpiszą się do historii ;))))))

1,895 total views, 6 views today

Please follow and like us: