MADE IN POLSKA czyli walka krzyżem. 12 komentarzy


Od jakiegoś już czasu wiadomo było, że krzyż który znajduje się pod Pałacem Prezydenckim, zostanie dzisiaj przeniesiony do kościoła Świętej Anny. Właśnie okazało się, że krzyż jednak nie zostanie przeniesiony.
To wszystko za sprawą grupy osób, które koczują w tym miejscu.
Oglądam kanał informacyjny i dostaję gęsiej skórki. Włos mi się jeży, kręcę głową z niedowierzaniem i wytrzeszczam oczy.
Kogo widzę?
Widzę grupkę rozhisteryzowanych i agresywnych osób, które nazywają się tak zwanymi obrońcami krzyża.
Pod płaszczykiem wiary oraz patryjotyzmu, zachowanie niektórych osób przechodzi wszelkie dopuszczalne normy. Fanatyczne wręcz zachowanie, pokazuje tylko jedno – krzyż stał się symbolem odreagowania najgorszych emocji jakie drzemią w tych ludziach. Większości będących tam osób, które zachowują się jak opętani podczas egzorcyzmów nie chodzi już o spokojne uczczenie pamięci Lecha Kaczyńskiego. To już bardziej ich własne, niezdrowe ideologie i nadinterpretacja wiary katolickiej.
Histeria jaką popełniło kilka będących tam osób, nasuwa tylko jedno skojarzenie, ktoś obok mnie skwitował to chyba trafnie – szpital psychiatryczny, te osoby zachowują się jak pacjenci placówki psychiatrycznej będący na przepustce.
Ludzie pełni agresji, nietolerancji, buntu, zaciętości, nienawiści. Nie tak zachowuje się katolik.
Zatem kto „modli się” pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu?
Argumentacja osób przeciwnych przeniesienia krzyża, to ranienie ich uczuć religijnych.
Przecież nie chodzi o zniszczenie krzyża, tylko o przeniesienie do kościoła

1,570 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Warszawskie Karkowskie Przedmieście. Świąteczna przechadzka ze znajomymi po Warszawskim Krakowskim Przedmieściu aż do Placu Zamkowego. W tym roku Trakt Królewski wygląda oszołamiająco. Iś...
Gdzie jest krzyż? Przegrana Jarosława Kaczyńskiego w wyborach Prezydenckich w drugiej turze, jest według mnie prezentem na co najmniej kilka miesięcy. To co mamy okazję...
Akcja krzyż – Polsko obudź się! foto: PAP/ Tomasz Gzell i Paweł Kula źródło: wp.pl
  • ali.ant.

    Za mordy i wioooo!
    Jedna taka starsza laska, ta co najbardziej spazmowała, nawet chciała się ukrzyżować przy pomocy tych szarf co wiszą na tym krzyżu.
    Chore.

  • Piotrek

    Chciałem przeprosić wszystkich za to moje porównanie krzyża do zbitych desek. Napisałem tak pod wpływem złych emocji, które mi też niestety udzieliły się śledząc ten konflikt. Chyba czasami dobrze jest zostać biernym obserwatorem. Też jestem katolikiem jak Ty Joanno i nawet byłem w zeszłą niedziele w kościele. Także przepraszam i cóż można więcej powiedzieć, poza tym, że jestem tylko człowiekiem.

  • dudi

    problem jest w tym że „obrońcy” tak naprawdę nie bronią krzyża tylko miejsca pod pomnik – krzyż jest tu wykorzystywany bardzo instrumentalnie… i jeżeli dla chrześcijan krzyż to symbol miłości, oddania to podczas tej, pożal się Boże „obrony” mieliśmy do czynienia z totalnym sprzeniewierzeniem się temu, co ten symbol znaczy…

  • Piotrek

    „Był sobie człowiek, który wynalazł sztukę rozpalania ognia. Wziął więc swoje narzędzia i powędrował do pewnego plemienia żyjącego na północy, gdzie było bardzo zimno, dotkliwie zimno. Nauczył tamtejszych ludzi, jak rozpalać ogień. Ludzie byli bardzo tym zainteresowani.
    Pokazał im, jak można wykorzystać ogień ? do gotowania, ogrzewania itp. Byli tak
    wdzięczni, że nauczyli się sztuki krzesania ognia. Nim jednak zdołali swą wdzięczność
    wyrazić, mężczyzna zniknął. Nie zależało mu ani na wdzięczności, ani na uznaniu. Zależało mu na tym, by im się lepiej wiodło. Następnie powędrował do innego szczepu, gdzie znowu zademonstrował wartość swego wynalazku. Tu także ludzie wykazali spore zainteresowanie, trochę zbyt duże, by mogło ujść uwadze kapłanów, którzy spostrzegli, że człowiek ten przyciąga wielkie tłumy, a oni tracą na popularności. Postanowili więc pozbyć się przybysza. Otruli go, ukrzyżowali ? możecie ująć to, jak chcecie. Obawiali się jednak, że ludzie mogliby zwrócić się przeciwko nim, byli więc bardzo rozważni, a nawet podstępni. Wiecie, co zrobili?
    Umieścili portret tego człowieka na głównym ołtarzu świątyni. Narzędzia do krzesania ognia położono obok, a ludziom nakazano oddawać cześć portretowi i narzędziom do krzesania ognia, zaś oni czynili tak przez wieki. Trwał kult, ale nie było ognia. Gdzie jest ogień? Gdzie jest narkotyk wykorzeniony z ciebie? Gdzie jest wolność? Tego właśnie dotyczy duchowość. Jest czymś tragicznym, że tracimy te sprawy z pola widzenia. Ich właśnie dotyczą słowa Jezusa Chrystusa. Ale my poświęciliśmy nadto uwagi słowom: „Panie, Panie” ? prawda? Gdzie jest ogień? A jeśli kult nie daje ognia, jeśli adoracja nie
    prowadzi do miłości, jeżeli liturgia nie prowadzi do jasnej percepcji rzeczywistości i Bóg nie wiedzie do życia, to czemu służy religia? Poza tym że tworzy jeszcze więcej podziałów, konfliktów i fanatyzmu? To nie z powodu braku religii ? w zwykłym tego słowa znaczeniu ? cierpi świat, ale z braku miłości, braku świadomości.” Anthony de Mello

  • boonoonoos

    Joanno, każdy ma prawo do emocji, nie tylko katolicy
    :-/

  • Joanna

    Mr.Big…nie zrozumiałeś…szkoda.

  • Mr. Big

    Joanna,
    Pragnę Ci przypomnieć, że to czy coś jest symbolem religijnym określa nie kształt, ale to czy jest on poświęcony. Gdyby iść za twoim tokiem myślenia, to każda podpórka pod roślinę, każdy fragment płotu, każdy budynek, w formie dwóch przecinających się linii prostych byłby symbolem religijnym.

    Ja także jestem za poszanowaniem symboli religijnych wszystkich religii, ale zastanawiam się co stałoby się gdyby znaleźli się muzułmanie, buddyści, hinduiści, kabaliści, którzy cierpią po stracie ofiar katastrofy? Czy nie przeszkadzałby Ci półksiężyc, Budda, Siwa, gwiazda Dawida, eksponowane przed pałacem?
    Z tych właśnie powodów symbole wiary muszą znajdować się w miejscach kultu a nie stawiane na chodniku, aby nie mogły być profanowane.
    Świat się zmienia i liczba katolików spada na korzyść innych religii. Czy z tego powodu Francja ma być obwieszona półksiężycami?
    Myślisz, że Polski nie czeka osłabienie wpływu katolicyzmu? No to spójrz na Kanadę, Hiszpanię, Francję etc. Tam w ciągu 20 lat ilość ludzi chodzących do kościoła spadła średnio 70%. W samej Francji jest więcej klasztorów buddyjskich niż chrześcijańskich. Jesteś gotowa na posąg Buddy przed pałacem za 10-20 lat?
    W Polsce krzyż ma znaczące miejsce i nikt nie odbiera mu ogromnej symboliki. Walka o krzyż, a walka krzyżem to dwie różne rzeczy. Ta druga zniszczy polski katolicyzm, nie tylko ten fundamentalistyczny, ale ten racjonalny i prawdziwy o którym piszesz.

  • Mr. Big

    Jestem zażenowany tym projektem pomnika!!!! Z jakiego powodu jakiś tam Poniatowski jest wyższy do Prezydenta Tysiąclecia????

  • Joanna

    Zdecydowałam sie na komentarz po przeczytaniu wypowiedzi Piotrka. Na temat wczorajszej awantury powiem tyle że ludzie są tylko ludźmi. Ich zachowanie (w tym wypadku nie na miejscu) podyktowane są emocjami. Szkoda. Niemniej Piotrek nazywa mnie, osobę wierzącą poganką. Symbol mojej wiary- dwiema zbitymi deskami, a to juz mnie boli. Piotrze masz prawo miec swoje zdanie, masz prawo je wyrażać ale nie ironizuj z ludzkiej wiary, ich symboli. Jan Pweł II powiedział
    „Krzyż znaczy: miłość silniejsza jest od nienawiści i od zemsty, lepiej jest dawać, aniżeli brać, angażowanie się jest skuteczniejsze od czczego stawiania żądań. (…) Krzyż znaczy: miłość nie zna granic ? rozpocznij od tych, którzy są najbliżej ciebie, i nie zapominaj o tych, którzy są najdalej.”
    To dla mnie znaczy – krzyż.

  • Piotrek

    myślałem, że rożne obrzędy pogańskie można teraz obejrzeć jedynie w filmach historycznych a tu proszę włączam telewizor i se oglądam na żywo hehe, dwie zbite deski i tyle emocji. Cały kraj się trzęsie jakby nie było innych ważniejszych spraw do poprawienia w naszej kochanej ojczyźnie.

  • Perfect Stranger

    Chcą pomnika wielkiego prezydenta.

  • boonoonoos

    to nie katolicy tylko kaczolicy