4

Moher Town.

Za mną dwa dni szkolenia dla Deutsche Bank i (historyczne już) pytanie do jednego z uczestników, skąd jest – odpowiedział słodko – z Moher Town.
Ni mniej ni więcej znaczy to, że przyjechał z Torunia :)))))

Drugi tekst który wywołał u mnie (i nie tylko) głupawkę, to krótki kawał, też ze szkolenia.
Idą dwa koty przez pustynie, jeden do drugiego mówi:
Tyyyyyy, zobacz! Jaka kuweta! Nie ogarniam.


Lubię warszawskie szkolenia, szybko czas biegnie. Wyjazdówki to dojazd, przyjazd – przerąbane czasami jak gdzieś daleko trzeba lecieć.
Wczoraj było wiele konferencji i innych szkoleń jednocześnie, co chwila ktoś nam wyjadał ciastka lub wypijał kawę. Dzisiaj tylko równoległe szkolenie dla tej samej firmy czyli Deutshce Bank i ……. jakaś konferencja.
Dziwnie, niepokojąco, nie znikały nam dzisiaj ciastka na korytarzu a i z kawą nie było problemu.
Jak później odkryła jedna z uczestniczek szkolenia, konferencja była dla pań chorych na cukrzycę, to wszystko wyjaśnia 🙂
Podsumowując szkolenie, bardzo fajna grupa ;))))))

1,574 total views, 2 views today

Komentarze

Komentarzy

Share This:

Tomek

4 Comments

  1. lukasz, no ogarniam się, ogarniam – prze całe życie się staram ;PPPPPPP
    co do qpy, to wiesz ……. są takie muchy więc nie jestem do końca przekonany czy oby w qpie qpy są nieruszalne ;P
    kiedy powtórka? ja jestem zwarty i gotowy ;D

  2. ogarnijcie się człowieki ;p zbierzmy się w qupę bo qpy nic nie ruszy ;p ogarniemy nie jedną kuwetę przy okazji może jakieś góry poprzenosimy ;p
    kiedy powtórka ??

  3. Aniu, grupa była super, Wy byliście super 😉
    Co do kuwety, to ja też jej ku……. nie ogarniam ;D

  4. Szkolenie było super ! Niestety mimo wielu wskazówek, ja też k…. nie ogarniam tej kuwety :))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*