Nie będę rozpoczynał przygody z freskami na moim ciele. 9 komentarzy


Marzy mi się tatuaż, nic konkretnego, po prostu coś ciekawego gdzieś tam.
Na marzeniach się jedynie skończy, w tym wieku nie będę rozpoczynał przygody z freskami na moim ciele.
Wielu moich znajomych, którzy mają coś wydziarane mówią jednym głosem – to wciąga.
Jeśli zrobisz sobie jeden tatuaż, za jakiś czas chcesz kolejny i potem znowu ….. i następny.
Niektórym trzeba silnej woli żeby zaprzestali na trzech, czterech czy nawet pięciu. Jeśli traci się nad tym kontrolę, jak nad wszystkim zresztą, wówczas wygląd takiej osoby często przypomina dywan z lat siedemdziesiątych.

Sprawa podobnie ma się z kolczykami, o stwórco! Kiedy to było! Miałem kiedyś kolczyk w uchu, bo taka była moda – czasy epoki kamienia łupanego 🙂
Dziś sprawy wyglądają inaczej, robisz sobie kolczyk w uchu i za chwilę chcesz kolejne w tej samej małżowinie.
Nim się obejrzysz, masz kilka lub kilkanaście. Potem przychodzi ochota na przekłucie czegoś jeszcze, przeważnie jest to nos, brew. Coraz częściej, zwłaszcza młodzi ludzie, przekłuwają sobie języki – podobno bardzo bolesne ;PPPPP
Wielu na tym nie kończy, idą dalej niczym buldożery – sutki, pępki a nawet miejsca intymne (bez względu na płeć) – yyyyyyy, to ostatnie …(niech tylko przełknę ślinę)………… to dopiero musi być bolesne 😛
Pytani przeze mnie „wykolczykowani” ludzie potwierdzają – chcę więcej, więcej, więcej – to także potrafi wciągnąć.

Wydawać by się mogło, że mniej inwazyjne dla organizmu (co bywa złudne) i nie zawsze estetyczne jeśli się przesadzi, korzystanie z solarium to nic wielkiego. Nic wielkiego pod warunkiem, że robimy to z umiarem.
Są ludzie, którzy nałogowo chodzą na solaria po kilka razy w tygodniu. Zdarzają się i tacy, dla których dzień bez solarium jest dniem straconym – 7 dni w tygodniu.
Kiedyś znajoma mojej znajomej, która chadza dzień w dzień na „lampy” zachwycała się tym, iż ludzie się za nią oglądają, największą ekscytację wywoływała w niej „reakcja” męskiej populacji.
Może i wrednie, ale pomyślałem wtedy patrząc na nią – jeśli wyglądasz jak rdzenna mieszkanka Kenii a do tego masz rysy słowiańskie i tlenione blond włosy, to nic dziwnego, że wszyscy się za tobą oglądają.
Była czarna jak smoła, już nawet nie brązowa – ten etap dawno przegapiła.

Moim innym marzeniem są rolki – nauczyć się jeździć na tym ustrojstwie 🙂
I wtedy niech mnie ponosi, niech mnie wciąga ile wlezie :PPPPP

2,111 total views, 4 views today

Please follow and like us: