niebieskOOka 5 komentarzy


Tydzień temu, dokładnie w niedzielę, znalazłem kleszcza u Pelaśki.
Zachowywała się dziwnie, wszystko wskazywało na babesziozę.

Klinika w której ostatnio leczyła się moja pociecha, niestety w niedzielę była nieczynna.
Sąsiadka dała mi namiary na przychodnię, do której chadza ze swoimi czworonogami.
Tam zaczęła się moja chandra 🙂
Oczywiście Pelka Morelka szybko wyzdrowiała po serii zastrzyków w dupala i kroplówkach, rozchorowałem się jednak ja, gdy zobaczyłem we wspomnianej przychodni kilkanaście niczyich zwierząt – psy i koty.
Zwierzaki oczywiście były, są i będą do adopcji. Naturalnie trafiają się ludzie, którzy adoptują te biedactwa, ale na miejsce tych, które znalazły nowy dom pojawiają się nowe więc zawsze będą potrzebni ludzi o otwartych sercach.
Cieszę się, ponieważ udało mi się znaleźć dom dla przepięknej niebieskookiej kotki.
Oczywiście będę szukał domów dla pozostałych futrzaków, więc co jakiś czas wrzucę na bloga fotki czworonogów do adopcji.
Póki co, piękna niebieskooka Agatka 😀
















2,524 total views, 2 views today

Please follow and like us: