Óć i „Czwórka”.


Chyba Óć mnie załatwiła, jakiś podziębiony jestem, to wszystko przez ten rychły spacer do stacji Fabryczna.
Czuję się jakbym stuknął się z rozpędzonym PeKaeSem, pobolewa mnie gardło, piecze mnie w oskrzelach, zimno mi, mam dreszcze i wcale nie proszę o jeszcze ;P
Podłość organizmu mego nie zna granic – jutro bladym świtem muszę wstać, bo do radiowej „Czwórki” na 8:30 idziemy, w porannej audycji o książce będziemy rozprawiać (tak, tak – Instrukcja obsługi Twojego faceta ;P ).
Ja chcę się lepiej jutro czuć !!!!!!!!!!
Może mnie ktoś zamroczyć, znieczulić, zabrać kiepskie samopoczucie? ;P

1,551 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Dopada mnie jakieś przeziębienie "Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" Margaret Fuller Dopada mnie jakieś przeziębienie, drugie w tym półroczu. Wszystko na to wskazuje że ...
Weekend…end…end…end… Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem ? w piątek wieczorem nasiliło się moje przeziębienie z którym gimnastykuję się od końca grudnia. Zacz...
A łyżka na to – nieeeeemożliwe! Sobota, ale nie ta jutrzejsza tylko ta z przed tygodnia. Spotkanie z Dorotą która dzielnie pokonuje trasę pomiędzy rodzimym Krakowem a Warszawą, wybyw...