Owady podniosły skrzydła do lotu……


Zaczynamy kwiecień moi mili, przyroda rwie się do życia, owady nieśmiało zaczynają swoją krótką egzystencję, wiosna naprawdę budzi się z zimowego snu. Choć jak mawia stare porzekadło ? kwiecień plecień tak poprzeplata, trochę zimy trochę lata ? zatem być może jeszcze zasmakujemy zimowej aury ale ja osobiście wolałbym nie smakować 😉
Ostatnie miesiące zleciały tak szybko, chyba zbyt szybko, czas nagle przyśpieszył. Mam nadzieję że choć na chwilkę zwolni. Wszystko przemykało jak za oknem jadącego pociągu, ja chciałbym odrobinę zachwycić się tym co za oknem, niech pociąg zwolni ! 🙂
W najbliższą sobotę szkolenie ? wyjazdowe, gdzieś pomiędzy Olsztynkiem a Olsztynem. Cieszę się że poza Warszawą, to zawsze jakaś odmiana bo i miejsce zapowiada się piękne, wśród przyrody, gdzieś na odludziu.
Trwają ostatnie przygotowania do szkolenia, wszystko trzeba zapiąć na ostatni guzik do piątku w południe.
Jak zwykle mam tremę, ale to podobno normalne więc staram się, podkreślam ? staram się przyjmować to z pokorą.
Kiedyś, moja znajoma Grażyna Dobroń, na premierze swojej książki, przed grupą kilkuset osób, tuż na samym wstępie powiedziała: Wiecie Państwo? Jestem trochę zestresowana, ale to naturalne, znam natomiast świetny sposób na stresującą sytuację, na przykład spotkanie z szefem. Tuż przed drzwiami gabinetu wyobraźcie sobie Państwo że wchodzicie na tę rozmowę i co widzicie? Stojącego szefa któremu opadają spodnie. Widzicie szefa ze spodniami opuszczonymi po kostki, który stoi w czerwonych, koronkowych majtkach. Efekt odpuszczenia stresu murowany!
Nie znałem tego wcześniej ? jedno wiem na pewno ? poprawiła mi tym humor do granic możliwości! 😀
Chcąc wdrożyć radę Grażynki, trudno by mi było wyobrazić sobie około dwadzieścia osób w czerwonych koronkowych majtkach ? czy to wykonalne moi drodzy? J

Ostatnio dużo słyszymy w mediach o sytuacji jaka panuje w Tybecie. Widzę że wielu z Was nie pozostaje obojętnymi na ten problem, z którym biedny naród Tybetański boryka się nie od dziś. Nie będę tutaj pisał jaka jest sytuacja, bo każdy kto się tym choć trochę interesuje wie jak jest, Tych zaś którzy nie wiedzą, zachęcam to zapoznania się z tematem, choćby na stronie www.ratujTybet.org

Łączę się całym serduchem z Narodem Tybetańskim i choć nie jestem jednym z Nich i nie wiem co czują i jak czują, ale mogę sobie wyobrazić że jest im ciężko. To piękny i mądry naród, chylę czoła?? i poświęcam im wiele swoich myśli.

Nie bądźmy obojętni na krzywdę i nie mówię tutaj tylko i wyłącznie o Tybecie czy Białorusi, gdzie prawa człowieka są nagminnie łamane. Mówię także o naszym najbliższym otoczeniu ? oby jak najczęściej każdy z nas dostrzegał człowieka a nie tylko szarą postać mijaną na ulicy.

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i wiosenne serdeczności pozostawiam

371 total views, 1 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Mewy Jutro jadę do Gdańska, całe wieki w Trójmieście nie byłem. Wyjazd oczywiście służbowy więc nawet nie wiem czy uda mi się choć na molo Sopockie wyrwać ...
3miasto Expres do Gdańska jedzie 4:30h ? na odcinku W-wa Wschodnia Nasielsk pociąg (+/- plus/minus) jedzie około 2 godziny ? śmiać się czy płakać? 😉 IC Int...
Piątek trzynastego Dzisiaj piątek 13 (trzynastego), czy Wy jesteście przesądni? Wiecie, czarne koty, kominiarze i te sprawy. Ja raczej nie przykładam uwagi do takich spr...