Perfekcyjna Pani domu. 4 komentarze


W sobotę, 3 marca 2012 roku, odeszła jedna z ważniejszych osób w moim życiu.
Po długiej i, w końcowym stadium, ciężkiej chorobie odeszła Elunia.

Tak była nazywana przez bliskich.

Odkąd sięgam pamięcią, była zawsze uśmiechnięta, nienagannie ubrana, perfekcyjnie dbająca o dom i gości przybywających do niego.
Stół był zawsze perfekcyjnie zastawiony, każdy talerz, każdy sztuciec, każda serwetka były po wielokroć sprawdzane , żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Każdy posiłek podawany był z pietyzmem, wszystko było smaczne dla oka i podniebienia.
Perfekcyjnie prowadzony dom, w którym wszystko lśniło wypolerowane. Estetycznie, perfekcyjnie, miło, nienagannie.

Perfekcyjnej Pani domu już nie ma za nami.
Siedzi teraz z Bondą na dużej, drewnianej huśtawce zawieszonej wysoko, wysoko i patrzą obydwie w dół, jak załatwiamy sprawy pogrzebowe.
W poniedziałek załatwianie pogrzebu, rano do Sulejówka po kartę zgonu i do Urzędu Stanu Cywilnego po akt zgonu.
Sulejówek, jej dom przez ostatnie dziesięć miesięcy ….
Potem do zakładu pogrzebowego na Powązkowską, ustalić szczegóły pochówku. Tak jak w przypadku Bondy, tak i teraz, jest to Zakład Pogrzebowy Koperscy. Ufam im, są profesjonalistami.
Późnym popołudniem, prawie z wywalonym jęzorem, do kościoła na Nowe Miasto – o rany! jak ja dawno nie byłem na Nowym Mieście, ulica Freta!
Oczyma wyobraźni widzę Elunię i Bondę, jak mówią do siebie – dopiero takie okoliczności wykopały Tomka na Nowe Miasto, pozwolenie z parafii na pochówek w innym miejscu.
Już widzę, te ich nieco ironiczne uśmiechy 🙂
Wczoraj o 8:30 kremacja.
Jutro pogrzeb. Już widzę miny „żałobników”, którzy nie spodziewają się Eluni w urnie.
Będzie draka, ale najważniejsze, że Elunia ma się już dobrze i będzie miała największy ubaw pod słońcem – ich miny.
Już „słyszę” jak mówi – Przecież zawsze mówiłam, że chcę być spopielona, ale Wy mnie nie słuchaliście 🙂

1,473 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku... Podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień. Dobrze że to nie zawsze się sprawdza. Informacje o złym stanie zdrowia kogoś z rodziny nigdy nie nastra...
Pomyślności….. Kochani, z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam , dużo radości i spokoju ducha, dużo uśmiechu i pomyślności. Wszystkiego najlepszego!   ...
Ferie zimowe Jejku, ferie się zaczynają - bratanica się dopomina jakiegoś pobytu u mnie, co więcej, jej młodszy brat Mateusz też chce przyjechać. Czy jest na sali ...
  • boonoonoos

    pamiętam ten spacer, jak by to było wczoraj

  • zante

    Elunia poszła gdzieś, na zawsze… Czas ran nie leczy, ale uczy jak z nimi żyć. Szybkiej, dobrej nauki życzę

  • ys

    Moja Mama też zawsze powtarzała, że chce kremację. I tak było, choć część rodziny nie potrafiła tego zrozumieć. Ale taka była Jej wola.
    Trzymaj się Tomaszku :-*

  • Martha

    Bardzo współczuję, moge tylko napisac,że jesteś dzielny…dużo siły Tobie życzę!