Pomoc przy pomocy. 2 komentarze


Wczoraj zadzwoniła MałGorzata Burbonowa z prośbą o pomoc przy pomocy wymiany koła.
Ktoś jej przebił oponę, a właściwie, to spuścił powietrze z koła, ale Burbonowa jeszcze o tym nie wiedziała i wszyscy żyliśmy w przekonaniu, że jest przebite, na czele z Burbonową. Dowiedziała się dopiero dzisiaj, że nie jest przebite, tylko jakaś kurew spuściła to cenne powietrze 🙂

Ale wróćmy do dnia wczorajszego. Wieczór. Telefon od Gorzaty.
Jasne, czemu nie, dama w opresji – trzeba wdziać zbroję i pogalopować na kucykach do wieży z odsieczą.
WW i ja w te pędy do Białogłowej. Na poziomie garaży zaczęły się schody, bo wspomniana Białogłowa, która w rzeczywistości jest szatynką(?) nigdy wcześniej nie zmieniała koła w swoim powozie. Baaaaaa, nigdy nie zmieniała koła w żadnej bryce ;D (ukatrupi mnie za tę mroczną tajemnicę? ;P)
Dlatego właśnie szło nam mozolnie, bo na początku nie wiedzieliśmy jak się do tego dobrać 🙂
Zresztą, pomoc przy pomocy zgubiła gdzieś „przy pomocy” i została sama pomoc ;P
Na wspomnianym poziomie -1 lub jak kto woli, poziomie garaży światło włącza się dzięki detektorowi ruchu, więc co chwila pochodnie nam gasły.
Dyliżans Gorzaty stoi w dość pokaźnej odległości od czujnika ruchu, który automatycznie włącza światło.
Gdy ja i Waleczny WW rozprawiczaliśmy bezpowietrzne koło, Gorzata niczym antylopa Gnu biegała w czeluściach podziemnych tuneli, żeby swoimi kształtami stymulować czujnik.
Prawdę powiedziawszy, gdy już ogarnęliśmy z WW tę kuwetę i kumaliśmo co i jak, nie śpieszyliśmy się z tą wymianą koła, bo mieliśmy nieziemski ubaw.

Gorzata, biegnij po światło! – komenda bezcenna.
Burbonowa biegająca po światło – widok bezcenny.
Patataj, patataj, patataj. Pryyyyyyyyyy!

Gorzata ma swoje typy, mowa o wywłoce, która wypróżniła koło z powietrza.
Nie odpuści.
Ma rację ja też bym nie odpuścił – robi się ciekawie, jak w powieści u Agathy Christie 🙂

1,119 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Dryndnięty Kilka dni temu rozmawiałem z Elą, moją znajomą z Wałcza, o kontaktowaniu się ze znajomymi. Doszliśmy do wniosku że nawet kilka minut rozmowy przez tel...
SMS Kumpel przysyła mi sms?a z zapytaniem, co słychać, jak mija weekend? Odpowiadam, i zadaję mu to samo pytanie ? w odpowiedzi czytam między innymi: By...
Poniedziałek już od wtorku poszukuje kota w worku... Podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień. Dobrze że to nie zawsze się sprawdza. Informacje o złym stanie zdrowia kogoś z rodziny nigdy nie nastra...
  • Jarek

    O to nieźle z tym kołem. Nie chciałbym mieć takiej „wywłoki” w sąsiedztwie. Całe szczęście, że oponę wcale nie jest tak łatwo przebić (a w moim Jeepie zwłaszcza-uff!) i wywłoki ograniczają się do spuszczania… O kurka, właśnie sobie przypomniałem, że miałem żonie zmienić koła na zimowe, ale może jeszcze czas 🙂

  • radosny

    zaczynam się ciebie bać ;-DDD