Dziadostwo na Wschodnim. (MMS’em)


Już w Poznaniu.
O dziwoto pociąg spóźnił się jedynie 12 minut, jak na Inter City, to tak jakby przyjechał punktualnie 😉
Na wschodnim w Warszawie gehenna, kasy na zewnątrz, brak poczekalni, bo trudno ten kontener wielkości toi toi’ki nazwać poczekalnią. W innym kontenerze WC zwany też szaletem miejskim. W okienku siedzi Pani szaletowa i inkasuje 2.50 za wizytę w tym syfie.
Wqrw mnie chwycił, bo o ile kasy na zewnątrz w kontenerach jestem w stanie zdzierżyć, tak prowizorki poczekalni (zresztą zamkniętej dzisiaj) nie strawię. Zimno, mrozy, śnieg a na jednym z większych dworców stolicy taka kicha, że nie ma się gdzie ogrzać. Pociągi się spóźniają inne są odwołane a ludzie niech sobie marzną! Do tego ten kibel, dwa złote i pięćdziesiąt groszy za taki prowizoryczny syf! Dziadostwo!!!

A w Poznaniu właśnie zaczął padać śnieg 🙂

20101205570.jpg

1,058 total views, 2 views today

Please follow and like us: