Roztrzepana Matylda i różowa dupa. 7 komentarzy


Moja Pani GPS (Global Positioning System) gada do mnie niestworzone rzeczy.
Nazwałem ją Matylda. Lubię się z nią droczyć, kiedy wyznacza mi trasę, zaczynam jechać w przeciwnym kierunku, wtedy krzyczy na mnie – zawróć! zawróć!
Jeszcze ciekawiej jest, kiedy wrzeszczy:
za 500 metrów fotoradar!
za 300 metrów fotoradar!
za 100 metrów fotoradar!
fotoradar!
Gdzie Matyldo? W środku lasu? Porąbało Cię moja droga?
Ona ma jakąś schizę, bo co kilka kilometrów widzi fotoradary których nie ma.
Roztrzepana jakaś niemiłosiernie.
Rafał poprawił mi dzisiaj nastrój filmikiem, do tej pory banana mam na twarzy.
Dzięki Ralf :o)


2,748 total views, 2 views today

Please follow and like us: