Shall be done…..


Dopiero kiedy człowiek ruszy cztery litery z domu, wówczas widać jaki ten świat jest mały. Wtedy jasne się staje, że Polska to nie wszystko, że Europa to nie wszystko. Człowiek przestaje żyć jedynie Smoleńskiem, powodziami, sondażami Kaczyński czy Komorowski. BBC World podaje, że Gwatemalę i Salvador nękają powodzie związane z huraganem. Na morzu Śródziemnym Izrael zabija 19 Turków i rani 50 innych osób na pokładzie statku płynącego do strefy Gazy z pomocą humanitarną. Z perspektywy innej szerokości i długości geograficznej niż Polska świat wygląda na mniejszy. Wszystko nas dotyczy. Czas biegnie szybko, tych kilka dni przemknęło w mgnieniu oka. Lada moment trzeba będzie się pakować i wracać do kraju. Ważne, że głupawka mnie nie opuszcza od wczoraj. Zaczęło się od tekstu – miał być Marylin Manson a wyszła Marylin Monroe potem już poszło. Dzisiaj po wyjściu z morza fryzura z grzywką, coś na wzór – wodorosty we włosach. Pozdrawiam deszczową Polskę.

20100531303.jpg

727 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Kreatywnie. Prawda że mam kreatywnych sąsiadów? ;o) Fotka wysłana MMS'em z telefonu komórkowego - niestety moje zboczenie, czasami będą się pojawiały - gdzieś ta...
Trzymam kciuki. Bez pracy nie ma kołaczy, ale za jakie grzechy przyszło nam cierpieć stojąc w korkach ;oP Powrót do domu to masakra. W Warszawie chyba jednak coś ru...
Zapachniało wiosną. Prawda że są słodkie? Wiosną zapachniało ;o)