0

Sierpniowa sobota.

Sierpień, to już w zasadzie początki jesieni.
Lato w tym roku minęło wyjątkowo szybko.
Chciało mi się lata gorącego, upalnego, takiego aż do „zwymiotowania”.
Nie zawiodło 🙂

Ostatnie dwa lata to nieustanny kierat – wciąż coś się dzieje. W tej całej plątaninie nie potrafię doszukać się pozytywów. Może czasami udaje się wyżebrać coś fajnego, ale to wszystko.

Jak już pisałem wcześniej, Czesi wydali Instrukcję Obsługi Twojego Faceta – pojawiła się ona na rynku Czeskim i Słowackim. To dość zaskakujący i bardzo pozytywny element tej całej układanki.
Dosłownie wczoraj wydawnictwo (nasze czyli Feeria) przysłało nam po dwa egzemplarze. Książka wydana jest bardzo fajnie – estetycznie, przejrzyście, zaryzykowałbym nawet stwierdzeniem, że korzystniej niż w Polsce 🙂
Póki co, wgryzam się w język czeski i momentami mam ubaw po pachy 🙂

Byłem na koncercie Madonny – rewelacyjny!
Przed wejściem na teren stadionu zauważyłem znajomą twarz, stał niecałe 3 metry ode mnie.
Zanim się zorientowałem już go nie było, zniknął w tłumie.
Jak na moje oko, to trochę mu się przytyło. Nie zauważył mnie? Hm.

Rozbawiła mnie po pachy przedwczorajsza rozmowa z Ewą i Romanem.
– Roman, macie internet?
– Mamy ale poczekaj, dam Ci Ewę bo ja potrafię tylko włączyć i wyłączyć komputer.
(do słuchawki podeszła Ewa)
– No mamy internet.
– A macie e-mail?
– Mamy e-mail i mamy też facebooka ale nie wiemy jak go obsługiwać!

Było tyle optymizmu w głosie Ewy, że prawie jej uwierzyłem jak bardzo się cieszą, iż mają facebooka 🙂 Co z tego, że nie potrafią obsługiwać, to już nie istotne :))))))

Pozdrawiam serdecznie

5,697 total views, 2 views today

Komentarze

Komentarzy

Share This:

Tomek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*