Storm (ang.) 4 komentarze


W nocy obudził mnie wiatr. Był taki silny, że wszyscy z mojego piętra (szóste i zarazem ostatnie) będąc na balkonach z zapartym tchem zadzierali głowy czy oby dachu nam nie zerwie. Prawie huraganowy wiatra targał parasole, palmy. Potem dołączył deszcz. Dzisiaj pogoda nie wakacyjna, pochmurna i co jakiś czas deszcz popieści nielicznych, którzy postanowili iść na plażę i wejść do morza. Potem tylko widać jak uciekają gdy zaczyna padać :o)

Zdj__cie1728Jg.jpg

997 total views, 2 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Kreatywnie. Prawda że mam kreatywnych sąsiadów? ;o) Fotka wysłana MMS'em z telefonu komórkowego - niestety moje zboczenie, czasami będą się pojawiały - gdzieś ta...
Trzymam kciuki. Bez pracy nie ma kołaczy, ale za jakie grzechy przyszło nam cierpieć stojąc w korkach ;oP Powrót do domu to masakra. W Warszawie chyba jednak coś ru...
Zapachniało wiosną. Prawda że są słodkie? Wiosną zapachniało ;o)
  • ys

    Czy ten deszcz jest taki zimny, żeby od razu z morza uciekać? 🙂

  • Aneta

    Może to i liche pocieszenie 🙂 ale w Wikitkach też padało 🙂

  • Jednak jest sprawiedliwość :))

  • xaller

    heheh, jednak naprawdę przelatuje
    ;-p