Straż Miejska. 4 komentarze


Dzisiaj Straż Miejska sprawiła mi niespodziankę. Obawiałem się że będę musiał zweryfikować moje zdanie odnośnie tej instytucji, jednak zostałem mile zaskoczony.
Trzy tygodnie temu zaparkowałem auto na mojej ulicy, dodam że ulicy tylko z nazwy bo jest w fatalnym stanie i jest nie utwardzona. Strażniczka miejska wlepiła mi mandat, za (jak to zgrabnie ujęła na wezwaniu) parkowanie na zieleni miejskiej. Zielenią miejską okazała się kępka wyleniałej trawy, gdzieś na skraju ulicy ? ekhm, ekhm, ulicy tylko z nazwy.
Zrozumiałe jest dla mnie że należy dbać o zieleń, zwłaszcza zieleń miejską, ale nazwanie czegoś, co wygląda jak wyleniała peruka, mianem zieleni miejskiej? W głowie mi się nie mieściło.
Nie wiele myśląc obfotografowałem i ulicę i auto zaparkowane na ?zieleni miejskiej? i podzieliłem się ze Strażą Miejską różnicą zdań.
Przez trzy tygodnie nic się nie działo, byłem już przygotowany na dalsze potyczki w tym temacie, aż tu nagle przychodzi odpowiedź. Sprawa została anulowana. Oczywiście w tak zwanej drodze wyjątku, czyli dlatego że droga (upssss, przepraszam ? ulica) wygląda tak jak wygląda. Nie chodziło tutaj o mandat, pewnie w wysokości 50 złotych, ale o fakt. Staram się nie parkować tam, gdzie jest to zabronione lub tam gdzie nie powinno się parkować. Gdybym istotnie przegiął i zaparkował tam, gdzie bezapelacyjnie należałby mi się mandat ? płacę bez mrugnięcia okiem.
No cóż, cieszę się że sprawa tak się zakończyła, bo gdzie bym dzwonił gdybym znowu zobaczył łosia w biały dzień, na środku drogi, prawie w centrum Rembertowa ;o)
Ukłony w kierunku pracowników Straży Miejskiej.

1,095 total views, 4 views today

Please follow and like us:

Podobne wpisy
Nie testowano na zwierzętach. Nie jestem jakimś maniakiem jeśli chodzi o prawa zwierząt ale przestrzegam kilku zasad. Jedną z nich jest nie kupowanie produktów chemicznych i kosme...
DEszszszszszszszCZYK Na Wilanowskiej złapała mnie burza i potężna ulewa, wycieraczki nie nadążały zbierać wody z przedniej szyby, pioruny waliły jak oszalałe. Dojechałem ...
Miniewmgnieniuoka. Już dawno się tak nie ugotowałem, jak dzisiaj podczas coachingu. W związku z tym, iż czasami mówię bardzo szybko, to zakręciłem się przy .... minie w ...
  • Pingback: Tomasz Curlej || BLOG » Blog Archive » Byle do czwartku…..()

  • ali.ant.

    Cieszę się, że ta sprawa tak się zakończyła. Straż miejska wyszła z „twarzą” z tej sytuacji.

  • tibi et igni

    no proszę, jednak to prawda, że im większe miasto, tym większy dystans (do siebie) mają urzędnicy :))

    spokojnej i uśmiechniętej środy Tommyyy :)))

  • ys

    Miło się przekonać, że są jakieś osoby myślące w takich instytucjach jak Straż Miejska, prawda? 😉