0

Óć i „Czwórka”.

Chyba Óć mnie załatwiła, jakiś podziębiony jestem, to wszystko przez ten rychły spacer do stacji Fabryczna.
Czuję się jakbym stuknął się z rozpędzonym PeKaeSem, pobolewa mnie gardło, piecze mnie w oskrzelach, zimno mi, mam dreszcze i wcale nie proszę o jeszcze ;P
Podłość organizmu mego nie zna granic – jutro bladym świtem muszę wstać, bo do radiowej „Czwórki” na 8:30 idziemy, w porannej audycji o książce będziemy rozprawiać (tak, tak – Instrukcja obsługi Twojego faceta ;P ).
Ja chcę się lepiej jutro czuć !!!!!!!!!!
Może mnie ktoś zamroczyć, znieczulić, zabrać kiepskie samopoczucie? ;P

1,287 total views, no views today

Share This: