5

Grudniowe 100 lat!

Mój chrześniak Wiktorek kończy dzisiaj pierwszy Rok swojego życia.
Dziś są jego urodziny.
Moja przyjaciółka i Mama Wiktorka w jednej osobie, wie jak wiele satysfakcji, zadowolenia i radości dało mi przyjście tego małego brzdąca na świat.
Continue Reading

1,208 total views, no views today

Share This:

13

Stało się.

Stało się.
Continue Reading

13,481 total views, no views today

Share This:

2

Dorośleją w oka mgnieniu.

Myślałem, że pobyt Sandry i Mateusza będzie dla mnie wyzwaniem – organizowanie im czasu, zabieranie w różne „ciekawe” miejsca….. Nic podobnego, przez pierwsze dwa tygodnie Sandra, która jeszcze była bez Mateusza siedziała po większości w domu – padał deszcz i była brzydka pogoda. Gdy dojechał Tusiek, zrobiła się piękna pogoda. Od tej pory dzieciaki zaczęły wychodzić na plac zabaw, w tempie błyskawiczny zaczęły (dzieciaki) poznawać kolegów i koleżanki.
Continue Reading

1,170 total views, no views today

Share This:

6

? ????????. ??????? ???? ….

Wtorek. Dzień leniwy, totalny niechciej i do tego zimno – chciałbym napisać, tumiwisizm ale to jeszcze nie to, raczej „czapa” na głowie.
Dobrze, że to już luty więc do wiosny już coraz bliżej 🙂
Dziś dobry dzień dla Oli, dostała kartę pobytu w naszym kraju, po wielu perturbacjach ale wreszcie. Jest powód do świętowania :)))
Cieszę się bardzo Olu!!! 🙂

Mały Wiktorek rośnie jak na drożdżach, to już 3 miesiące jak jest z nami na świecie. Wydaje mi się, że wykapana mama z niego :DDDD
Może na wiosnę będzie już mógł powiedzieć …… Tomek ;P

4,381 total views, no views today

Share This:

2

A/H1N1

Za oknem iście jesienna aura. Wprawdzie temperatura na wysokim plusie jak na tę porę roku, ale to chyba najbardziej zdradliwa aura jeżeli chodzi o przeziębienia. Grypa szaleje, podobno szaleje. Media robią z tego temat numer ONE, newsa napędzającego sensację. Do tego dokładają wirusa A/H1N1 i histeria sięga zenitu.
Wcześniej była ptasia grypa – pandemiiiiaaaaaaa nadciąga, krzyczeli. Nie nadeszła. Teraz świńską, upsssss, to świńskie tak ją nazywać, teraz trzeba A/H1N1 mówić, więc teraz tą nas straszą.
Wierzyć mediom czy własnemu instynktowi? Szczepić się przeciw grypie czy też dać sobie z tym spokój?
Nigdy się nie szczepiłem przeciwko grypie, choć przeszedłem ich kilka w swoim dorosłym życiu.
Podobno szczepionka pomaga, czy jak kto woli – zapobiega wirusowi grypy.
Jakiś czas temu, kiedy rozpoczął się rok szkolny, widziałem w telewizji zmasowany atak reklam dotyczących preparatowi przeciwko wszawicy dla dzieci.
Czyżby epidemia? Pomyślałem ….. tyle czasu antenowego dla jednego, głupiego preparatu przeciw wszawicy?
Nie moi drodzy, to nie masowa wszawica, to chwyt producentów – początek roku, nasze pociechy w dużych skupiskach szkolnych. Zapewne nie jeden rodzic pobiegł do apteki i kupił produkt, niektórzy pewnie nawet zapobiegawczo, nie tyle co dla samej wszawicy głowy swoich pociech.
Reklamować szczepionkę przeciwko grypie? To chyba jeszcze nie wypada, nie te czasy.

1,209 total views, no views today

Share This: