2

sreweRRewers

Lepiej późno niż wcale, dziś obejrzałem film „Rewers” (2009) z Anną Polony, Krystyną Jandą i Agatą Buzek w rolach głównych. Przyznam, że z pewnym dystansem podchodziłem do tego filmu, jednak przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Wspaniała gra aktorska odtwórczyń głównych ról oraz nietuzinkowy scenariusz, to wszystko wywołało mój zachwyt. Tym którzy jeszcze nie oglądali – gorąco polecam 🙂

„Rewers” rozgrywa się w Warszawie, na początku lat 50. XX wieku. Redaktorka działu poezji w wydawnictwie, Sabina, mieszka z matką i babcią. W tej samej kamienicy, na ostatnim piętrze, pracownię ma Arkadek, jej młodszy brat, socrealistyczny malarz.
Ich ojciec zginął podczas nalotu, ją i brata, matka zamknęła w piwnicy, aby nie brali udziału w powstaniu. Władza ludowa zabrała rodzinną aptekę, ale najważniejszym familijnym problemem jest staropanieństwo Sabiny.

źródło: onet.pl

1,124 total views, no views today

Share This:

2

My Father’s Garden.

Jak dobrze, że są tacy którzy potrafią dostrzegać świat.


My Father's Garden
Załadowane przez: Mirko-Faienza. –

752 total views, no views today

Share This:

1

Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej?

Nareszcie w domu. Odpocząłem, odrobinę podładowałem bateryjki.
Czeka mnie sporo pracy. Też mi nowość. Rok zaczyna się pracowicie.


1,020 total views, no views today

Share This:

1

Hurghada Airport.

Kwitnę tutaj już od dwóch godzin. Za godzinę odlot. Dopijam resztkę kawy, dopalam papierosa i powoli pójdę w kierunku wyjścia bo za 15 minut rozpoczyna się boarding. Mam miejsce 16F czyli przy wyjściu ewakuacyjnym, jest tam więcej miejsca na nogi. Niestety Pan odprawiający zarządał 10 dolarów za to miejsce. Tak poprostu. Takie rzeczy to tylko w Egipcie :o)

08012010361.jpg

1,317 total views, no views today

Share This:

1

Wielkimi krokami żegnamy 2009 rok czyli „Przeminęło z wiatrem”.

Rok 2009, który zbliża się do końca, upłynął bardzo szybko – czy już tak będzie każdego roku? Mam nadzieję, że nie. Jaki był mijający rok?
Pracowity, bardzo pracowity. Nawałnica pracy była tak ogromna, że w okresie świątecznym kiedy zwolniłem tempo, akumulatory mi padły. Wcale mnie to nie dziwi, przez tyle miesięcy funkcjonowałem na pełnych obrotach. Teraz, kiedy zwolniłem organizm automatycznie obniżył odporność czego efektem jest jakieś podziębienie. Bronię się tymczasowo na różne możliwe sposoby, żeby mnie nie rozłożyło i mam wielką nadzieję, że uda mi się wybronić.
Mam także nadzieję, że rok 2010 będzie obfitował w różne ciekawe rzeczy, na pewno nie dam się z pracą zapędzić w kozi róg jak to miało miejsce w tym roku. Chciałbym też, żeby nadchodzący płynął nieco wolniej niż 2009 :o)
Kupiłem dzisiaj w moim przy osiedlowym sklepiku DVD z „Przeminęło z wiatrem” w którym główne role odegrali Clark Gable i Vivien Leigh. Od zawsze uwielbiałem tę ekranizację, swego czasu w latach nastoletnich jeszcze, oglądałem często ten film, VHS’ki jeszcze wtedy były :o)
Dzisiaj do poduszki sobie włączę, pewnie nie dotrwam do końca bo seans trwa aż 224 minuty, ale co mi tam.

935 total views, no views today

Share This:

6

Hjälten

Tomasz Curlej, towar importowy prosto ze Szwecji.
No cóż, że ze Szwecji? :o)

1,198 total views, no views today

Share This: