4

Niedoskonała pasja.

Piękna jesień wokół nas, nie mamy co narzekać. Prawie półmetek listopada, a pogoda jest wspaniała.
Lubię spacerować, jeszcze bardziej lubię fotografować.
Continue Reading

1,250 total views, no views today

Share This:

2

Jesiennie, bardzo jesiennie.





Dzisiejszy spacer z moją czworonożną pociechą, pozwolił mi delektować się słońcem i napływającymi chmurami. Oczywiście słońce w połowie spaceru schowało się za chmury i już do końca dnia nie wyjrzało. No cóż, też bym na jego miejscu uciekał z jesiennego kraju. Wracając do domu przez las, natknąłem się na ……
mały podręczny zestaw imprezowicza? Imprezowicz, lub imprezowiczka chyba popija Lubelską Żurawinówkę zagryzając Kinder czekoladką i przepalając LD ;o)

1,310 total views, 2 views today

Share This:

2

A/H1N1

Za oknem iście jesienna aura. Wprawdzie temperatura na wysokim plusie jak na tę porę roku, ale to chyba najbardziej zdradliwa aura jeżeli chodzi o przeziębienia. Grypa szaleje, podobno szaleje. Media robią z tego temat numer ONE, newsa napędzającego sensację. Do tego dokładają wirusa A/H1N1 i histeria sięga zenitu.
Wcześniej była ptasia grypa – pandemiiiiaaaaaaa nadciąga, krzyczeli. Nie nadeszła. Teraz świńską, upsssss, to świńskie tak ją nazywać, teraz trzeba A/H1N1 mówić, więc teraz tą nas straszą.
Wierzyć mediom czy własnemu instynktowi? Szczepić się przeciw grypie czy też dać sobie z tym spokój?
Nigdy się nie szczepiłem przeciwko grypie, choć przeszedłem ich kilka w swoim dorosłym życiu.
Podobno szczepionka pomaga, czy jak kto woli – zapobiega wirusowi grypy.
Jakiś czas temu, kiedy rozpoczął się rok szkolny, widziałem w telewizji zmasowany atak reklam dotyczących preparatowi przeciwko wszawicy dla dzieci.
Czyżby epidemia? Pomyślałem ….. tyle czasu antenowego dla jednego, głupiego preparatu przeciw wszawicy?
Nie moi drodzy, to nie masowa wszawica, to chwyt producentów – początek roku, nasze pociechy w dużych skupiskach szkolnych. Zapewne nie jeden rodzic pobiegł do apteki i kupił produkt, niektórzy pewnie nawet zapobiegawczo, nie tyle co dla samej wszawicy głowy swoich pociech.
Reklamować szczepionkę przeciwko grypie? To chyba jeszcze nie wypada, nie te czasy.

1,194 total views, 2 views today

Share This:

3

Agent Tomek.

O tak! Jesień przyszła już chyba na dobre, pada deszcz, zrobiło się chłodno, liście na drzewach już pożółkły.
W tym roku (jeszcze?) nie było takiej jesieni jaką lubię. Kiedy mieszkałem na Krakowskim Przedmieściu, często wybierałem się na spacery do parku Saskiego, najchętniej jesienią, kiedy liście częściowo opadły, świeciło słońce i wiatr nieśmiało hulał, bawiąc się tym, co gubiły drzewa szykujące się do snu zimowego. Chadzając alejkami, bardzo lubiłem szelest liści pod stopami, i te kolory……
Nie było w tym roku „takiej” jesieni.
Poniedziałkowo – wtorkowe szkolenie było … wyjątkowe? Śmiech to zdrowie, lub jak to powiedział jeden z uczestników szkolenia, „moje lekarstwo na stres, to śmiech” – i rzeczywiście, było wesoło. Bawiliśmy się przednio, jednocześnie ucząc się, jak radzić sobie ze stresem. Pozdrawiam Was moi drodzy!
Jutro jadę do Katowic, zgryzotą moją, jak zawsze zresztą, jest podróż. Ponad 3h, niby to krótko ale zawsze kiedy jadę sam, dłuży się niemiłosiernie. Niby książkę mogę poczytać, niby przez telefon mogę porozmawiać, niby komputer mogę odpalić, niby mp3 mogę posłuchać – jednak czas się wlecze, chyba, że? Chyba, że będzie w przedziale ktoś, kto jest równie nieugiętą gadułą jak ja! ;o)
??? (Tomasu) to po japońsku, Tomasz. Jak słusznie zauważyła jedna z uczestniczek ostatniego szkolenia, to dość „popularne” imię od kilku dni, konkretnie miała na myśli Agenta Tomasza.
Agent Tomek, jak się domyślam, wcale nie ma na imię Tomek, zapewne zostało wymyślone na potrzeby „akcji”, o których głośno w mediach. Agent Tomek, nawet na Twitterze „doczekał” się konta (swoją drogą, to ciekawe jak „pomysłowi” potrafią być ludzie). Nie będę bębnił, jak to jestem oburzony na wieść o trwonieniu naszych pieniędzy, na akcje które zafundowało sobie CBA. Owszem, swoje zdanie na ten temat mam, owszem, jestem oburzony, ale na litość Boską! Dlaczego dali mu imię Tomek? ;oP
Nie ładniej brzmiałoby, Gerard, Frumen, Medygard, Rajmund (pieszczotliwie, Mundi?) czy Xavier?
Pozdrawiam wszystkich Tomków i resztę świata ;o)

1,507 total views, no views today

Share This:

2

Pierwszy śnieg.

Po to, żeby jadąc z puntu A do punktu B, nie docierając zresztą do celu, potrzebowałem dzisiaj 3 godziny.

Warunki na drodze były tak fatalne, że zdecydowałem zrezygnować z punktu B, znajdującego się w centrum Warszawy. Chyba jedynie gorsze było, podjeżdżanie na wiadukcie przy Chałubińskiego. Zima zaskoczyła nie tylko mnie, ale najprawdopodobniej także drogowców (służby odpowiedzialne, za stan nawierzchni drogowych) – ulice zaśnieżone do późnych godzin popołudniowych, przynajmniej prawa strony Warszawy, bo na lewobrzeżną nie udało mi się dotrzeć.

No i molo w Sopocie się podobno rozpada, wrrrrrrr.

694 total views, no views today

Share This:

1

Emerytura.

Wychodzę z domu rano – zimno.
Wracam do domu około południa – ciepło.
Wychodzę z domu wczesnym popołudniem – bardzo ciepło.
Wracam do domu wczesnym wieczorem – zimno.
I jak tu się ubierać? Wielkimi krokami zbliża się jesień. To czuć w powietrzu i jak widać na moim przykładzie, także w kościach ;o)
Kupiłem nowy komputer – konkretnie laptopa. Mam po dziurki w nosie mojego dotychczasowego, nawet jeśli pójdzie do naprawy (a jutro to nastąpi) to i tak nie mam już do niego zaufania. Sił psychicznych także mi do niego zabrakło, będzie służył tylko do prezentacji na szkoleniach. Powiedzmy, że to taka jego emerytura :o)

716 total views, 2 views today

Share This: