4

To artystyczne „coś”.

Albo się starzeję, albo pociągi (ściślej rzecz ujmując-wagony) są coraz gorsze. Duszno, nie wygodnie, tłoczno. Powrót do Warszawy wagonem bezprzedziałowym, wypełniony po brzegi – kobieta siedząca obok, rozmawiając przez telefon mówi do kogoś po drugiej stronie słuchawki – No wiesz, wracam do domu i siedzę w tym bydlęcym wagonie.
Continue Reading

1,335 total views, no views today

Share This:

3

Zima daje się nam we znaki, a w Indiach i Malezji w krótkich gatkach biegają ;)

Huuuuuura! Jutro jeden dzień wolny, choć poświęcony będzie pracy – przygotowanie do szkoleń.
Za mną dwa dni szkoleniowe dla UDT, wiecie co? Fantastyczna grupa!

Zima daje się we znaki bardziej niż powinna. Dzisiaj jechaliśmy kolejką miejską do Warszawy Zachodniej, drzwi pociągu się nie otwierały poza jedną częścią na początku składu i jedną częścią na końcu składu. Tłum biegał w dwóch kierunkach jak oszalały, bo wiadomo, każdy chciał pojechać. Ale to pryszcz.
Wczoraj, z Rembertowa do Warszawy Śródmieście kolejka jechała prawie dwie godziny. Oczywiście chcieliśmy dojechać do dworca Zachodniego, ale na śródmieściu pociąg stanął i przez megafony poszedł komunikat, że ruch w kierunku zachodnim został wstrzymany. Nie pozostało nam nic innego, jak galop na WKD (Warszawska Kolej Dojazdowa), żeby dojechać do zachodniej. To był ten dzień, kiedy żałowałem, że nie pojechaliśmy autem 😉

Wśród moich znajomych i przyjaciół, powszechnie wiadomo, że lubię dostawać MMSy. Jesteś gdzieś, czasami bardzo daleko tak jak cztery ostatnie fotki – Ania i Tomek wybrali się do Indii i Malezji – robisz fotkę i klikasz, wyślij 🙂
To kilka zdjęć z tego tygodnia – dziękuję kochani! 😉





1,564 total views, no views today

Share This:

0

Tu stacja dżem!

El Jem rozczarował, koloseum zachwyciło i rachunek się wyrównał. Kierunek – na susa (czytaj; Sousse) ;))))))

06042010852.jpg

476 total views, no views today

Share This: