księgowa


4 komentarze
Dzisiaj znowu były u mnie dwie Panie, tym razem chciały porozmawiać o szczęściu, tym razem były bardziej nieustępliwe, tym razem nie wziąłem żadnej broszury. Dziękowałem z uśmiechem na ustach ale do Pań to nie docierało. Paniom nie przeszkadzało nawet to, że byłem w szlafroku, trzymałem telefon w ręku (rozmawiałem z […]

Zaczynam się uodparniać.