0

Bambino.

Znowu nawałnica meduz. Zamiast podziwiania i delektowania się widokami pod wodą, trzeba slalom między galarelkami uprawiać. Nie znam się na meduzach, ale niektóre mają pokaźnych rozmiarów macki (czy jak to się tam nazywa-chyba „parzydełka”) Ta na zdjęciu to chyba bambino, bo malutka jest – zdarzają się okazy wielkości sporego naleśnika 😉
Continue Reading

636 total views, no views today

Share This:

8

Opowie lepiej niż słowa…..

W Egipcie po przewrocie niewiele się zmieniło.
Po raz kolejny fotografia opowie lepiej niż słowa …..

Continue Reading

13,806 total views, no views today

Share This:

5

Galaretka w hurtowych ilościach (MMSem)

Fioletowa galaretka okazała się łagodna. Ten pływający kisiel pojawia się w dużych ilościach, tysiące ich są. Pływanie pośród takiej ilości meduz, gdzie co chwila jakaś ląduje ci na twarzy nie należy do moich marzeń. Kolorowo może i jest ale co chwila brzdęk w facjate, brzdęk w facjate ….. Wcale nie ma się co śmiać, meduzy potrafią być niefajne. W Maroko natknąłem się w atlantyku na wyjątkowo niebezpieczną meduzę – Żeglarz Portugalski. Wtedy też było ich zatrzęsienie. Podsyłam trochę słońca tym którzy go nie mają i pozdrawiam „GROŹNĄ MEDUZĘ” 😉

Continue Reading

758 total views, no views today

Share This:

1

I co ja mam z Wami zrobić? (MMSem)

Miałem taką nadzieję, że poszaleję w wodzie. Ledwie zdążyłem wejść do morza a okazało się, że tabuny meduz za mną ganiało. Co z tego, że ładny kolor mają kiedy nie wiem jakie mają zamiary. Nie chcę wrócić poparzony do domu. Do dzisiaj mam ślad po jednej takiej małpie tyle, że biała była. Dwa lata bliznę noszę 😛
Continue Reading

544 total views, no views today

Share This:

2

Aretuza, zwana „żeglarzem portugalskim”.

? copyright Tomasz Curlej

Będąc w Maroku i spacerując po plaży nad Atlantykiem napotykałem co jakiś czas dziwaczne meduzy.
Nie przypuszczałem że są tak niebezpieczne, dopiero po przeczytaniu artykułu na portalu informacyjnym dowiedziałem się o tym.

Tego obawiali się naukowcy, ale przede wszystkim przedsiębiorcy z hiszpańskiej branży turystycznej. Najbardziej niebezpieczna meduza świata dotarła do Morza Śródziemnego.Aretuza, zwana także „żeglarzem portugalskim” ze względu na naturalny pęcherz powietrzny pełniący funkcje „żagla”, żyje w Atlantyku, ale w tym roku, dzięki sprzyjającym prądom powietrznym, grupy liczące po kilkadziesiąt meduz przedostały się przez Cieśninę Gibraltarską aż do wybrzeży Murcji w południowo-wschodniej Hiszpanii.

Eksperci hiszpańskiego Instytutu Oceanografii w Los Alcazares nie wykluczają, że wkrótce mogą dotrzeć na Baleary. Jeżeli meduza pozostanie w tych okolicach w lecie, może stać się zagrożeniem dla kąpiących się w morzu ludzi.

Aretuza mierzy 20-30 cm, ale jej macki osiągają długość do 30 metrów. Eksperci ostrzegają, ze spowodowane przez nią poparzenia mogą być bardzo niebezpieczne, m. in. wywoływać tachykardię (przyspieszenie akcji serca), skurcze mięśni i trudności z oddychaniem

Od 30 do 50 procent poparzeń kończy się w szpitalu. Uczulenie na jad może doprowadzić nawet do zatrzymania pracy serca i śmierci. Poparzenia są szczególnie niebezpieczne dla dzieci, osób starszych i osłabionych.

źródło: tvn24.pl

Jak to dobrze, że moim kanałem dominującym nie jest kanał kinestetyczny ;o)))))))))

2,615 total views, no views today

Share This:

4

Nie kicha, nie prycha.

Na TVPinfo mowia ze WHO oglosila 3 stopien zagrozenia pandemia w zwiazku z tak zwana „swinska grypa”. Ta meduza jest jakas dziwna, nabrzmiala tak czy co? Mam nadzieje ze nie przeplynela Atlantyku wprost z Meksyku, nie kicha, to najwazniejsze
😉

Zdj__cie0393P.jpg

1,002 total views, no views today

Share This: