mega zmęczenie


4 komentarze
W podwarszawskiej miejscowości, o obcojęzycznie brzmiącej nazwie Żyrardów jest szpital. Sandra jest tam od soboty, po tym jak została pobita w biały dzień. Dochodzi do siebie, dzisiaj nawet humor jej dopisywał z czego bardzo się cieszę. Pod koniec dnia, gdy zbieraliśmy się już powoli do domu, do oddziału chirurgii, który […]

Szpital?



5 komentarzy
Dzieciaki wyjechały, wróciły do domu, wymiękły 🙂 Tym bardziej śmieszy mnie postawa Sandry, która na miesiąc przed końcem roku rozpoczęła ze mną negocjacje i pakowanie się 🙂 Próbowała mnie przekonać do tego, że zostanie na całe wakacje – zachody, podchody, prośby, obietnice (sprzątanie po sobie, pomaganie w domu itp). Zaczęła […]

Bitwa o wszystko, niczym walka o ogień.



3 komentarze
Gdybym miał dzisiaj coś napisać – byłyby to same gromy i wszelkiej maści słowa, powszechnie uważane za wulgarne. Dlatego odpuszczę sobie. Spokojnej nocy. 988 total views, no views today Please follow and like us:

Gdybym miał dzisiaj coś napisać…


Chyba Óć mnie załatwiła, jakiś podziębiony jestem, to wszystko przez ten rychły spacer do stacji Fabryczna. Czuję się jakbym stuknął się z rozpędzonym PeKaeSem, pobolewa mnie gardło, piecze mnie w oskrzelach, zimno mi, mam dreszcze i wcale nie proszę o jeszcze ;P Podłość organizmu mego nie zna granic – jutro […]

Óć i „Czwórka”.


3 komentarze
Bite, pieprzone, dwanaście godzin!!!!!!!!!!! Bite, pieprzone, równe co do minuty dwanaście godzin!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tyle czasu zajęła mi „walka” z gównem jakie przyplątało się do mojego laptopa! Równo o godzinie 12:00 czyli w samo południe wyskoczyła mi ikona w której nagle rozpoczęło się skanowanie mojego komputera. Trwało szybko, kilkanaście, może kilkadziesiąt sekund […]

System Tool.



Rozmawiam dzisiaj ze znajomą przez telefon: – Tomku, ja wiem, że ty kochasz swoją pracę, ale musisz trochę odpocząć. Bardziej zadbać o siebie. – Taaaaaaa, to prędzej praca kocha mnie – odpowiedziałem ironicznie. Miałem mieć trochę wolnego od 17 grudnia. Nic z tego, dzisiaj i jutro Polkomtel a ja czuję […]

Taaaaaaaa……


1 komentarz
Po ciężkim roku, a zwłaszcza po ostatnich trzech miesiącach bardzo intensywnej pracy, mam wreszcie dzień wolny czyli koniec pracy szkoleniowej w tym roku. Nic nierobienie i totalny niechciej opanował moje ciało i moją psyche. Mam telefonowstręt, mailowstręt, komputerowstręt, telewizjowstręt, książkowstręt, pogodowstręt i ludziowstręt (tylko niektórych jednostek). Co więcej, ludzie którzy […]

Bajki nie zawsze są wyssane z palca.


5 komentarzy
W kompleksie biurowym na ulicy Taśmowej, gdzie czasami szkolę, znajdują się między innymi siedziby takich firm jak Netia czy Play. Jest też tam, mała prywatna przychodnia. We czwartek, podczas przerwy szkoleniowej wylazłem przed budynek. Spotkałem dwie Panie (brunetka i blondynka) z owej przychodni, wyszły na papierosa. Nie pamiętam już, jak […]

Męski zwis i zabawa w PLAYu.



Jestem tak nieziemsko zmęczony, że nie mam siły cieszyć się Krakowem. Pozdrawiam wszystkich słonecznie. 1,002 total views, 2 views today Please follow and like us:

Krakowskie klimaty.


5 komentarzy
Słyszałem przez sen, że ktoś uparcie dobija się telefonicznie. Pomyślałem, że mam to w nosie i chcę się wyspać. Po kilku godzinach byłem już w drodze do szpitala. Na izbie przyjęć nie potrafiono mi odpowiedzieć nic poza – proszę czekać. Trzeci udar na przestrzeni roku. Po dwóch ostatnich, które nastąpiły […]

Niedziela w poniedziałek.