merdająco


Felfela to prawie brzmi jak Pela. Budynek, ongiś restauracja traz straszy pustkami, jest zamknięty na cztery spusty. To Felfela. Pela zaś to mój merdający czworonóg za którym strasznie tęsknię. W ogóle zrobiłem się jakiś taki …. Taka przylepa emocjonalna. To chyba syndrom sieroty się odzywa. Pozdrawiam serdecznie wszystkich. 573 total views, […]

Felfela.


1 komentarz
To nie sprawy niepokoją ludzi, lecz poglądy ludzi na te sprawy Eurypides Samochód w serwisie – to już przestaje być śmieszne 🙂 Postanowiłem zrobić sobie krótki odpoczynek, wybywam na tydzień – jest mi to potrzebne. Byłem na szczepieniu z Pelką – dlaczego ona tak histerycznie do tego podchodzi? 🙂 Znalazłem […]

Kliknąć „Opublikuj”.


1 komentarz
Lili jest niepokonana jeśli chodzi o jej obsesję pacynkowo-pluszakową 🙂 Zawsze kiedy jest u mnie, podprowadza z kosza Pelaśkowe zabawki i ustawia je w różnych częściach mojego mieszkania 🙂 Tym razem, obiektem jej zakręcenia padł renifer 🙂 Czekam tylko chwili, kiedy Pelka vel Molesta zaśpiewa …… 825 total views, 2 views today […]

Czekam tylko chwili ….



Na chwilkę wyszło słoneczko, więc skorzystałem z okazji i poszedłem z Pelaśką na spacer. W lesie wrzosy już zaczęły kwitnąć, ta odmiana zawsze kwitnie w połowie września co sugeruje, że już jesień nam się zaczęła. No tak, to lato minęło wyjątkowo szybko…… ….. właśnie za oknem zaczęło padać 🙂 406 total […]

Wrzosowisko.


1 komentarz
Mamy nowego, oficjalnego prezydenta. Dzisiaj nastąpiło zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego. Jarosław Kaczyński rozczarowuje mnie coraz bardziej, hmmmmm, chyba nawet bardziej niż coraz bardziej. Do katastrofy Smoleńskiej, nigdy wcześniej nie byłem emocjonalnie tak mocno zaangażowany w sprawy polityczne naszego kraju. Dlatego cieszy mnie wybór nowego prezydenta. Od dwóch tygodni nie mam samochodu, […]

Zaprzysiężenie Prezydenta, w serwisie stoi, a pioruny walą, sruuuuuuuu gdzie ...


1 komentarz
Odkąd otworzyłem oczy dzisiejszego poranka, mam nieodparte wrażenie, że dzisiaj jest sobota. Dodatkowo „sobotnią” atmosferę w piątek potęgował dzisiejszy upał, który powodował, że funkcjonowałem na zwolnionych obrotach. Od dawien dawna, nie miałem okazji pobyczyć się na tarasie – takie „trochę czasu dla siebie na nic nierobienie”. Udało się, jak tylko […]

Sobotnich chwil kilka dla siebie w piątek.



3 komentarze
Kiedy samolot wylądował w Kairze, nikt nie przypuszczał, że tak długo będziemy snuli się po Kairskim lotnisku. Z Powodu burzy piaskowej zmuszeni byliśmy przeczekać na ziemi kilka godzin, szybko okazało się, że co najmniej 4 samoloty z Polski zostały tutaj skierowane. Kilkaset osób o białym kolorze skóry opanowało terminal pierwszy. […]

Skupisko trzech, bezwładnie leżących ciał.


3 komentarze
Zakręcony dzień, od rana na pełnych obrotach. Byłem dzisiaj z Pelaśką u weterynarza, z jej okiem coś się dzieje. Okazało się, że ma stan zapalny, nie wiadomo od czego ale pies który biega po łąkach i po lesie, na dodatek przypomina psa kamikadze, to czego się można spodziewać. Wracając od […]

OFFa na komary i maskę do nurkowania.


4 komentarze
Nie wiem co takiego jest w ludziach, którzy mają jakiegoś zwierzaka, ale zawsze są oni bardziej otwarci na drugiego człowieka. Na moim osiedlu najsympatyczniej rozmawia się z psiarzamia lub kociarzami. Najgorzej z matkami snującymi się z wózkami dziecięcymi po osiedlu lub pobliskim lesie. Wszyscy Ci (no dobrze, prawie wszyscy) którzy […]

Merdająco, mrucząco, na czterech łapach.



10 komentarzy
Zadzwonił telefon. – Wybieramy się z Marią na spacer, zaprowadzisz nas do tego jeziorka w lesie bo my nie trafimy? – No pewnie! Z przyjemnością tam się wybiorę! – odpowiedziałem bez namysłu i ani przez minutę nie żałowałem tej decyzji. To też zabrałem czworonoga i wybrałem się z Mirkiem i […]

ODstresowują.


8 komentarzy
Wczoraj byłem z moją czworonożną pociechą na baaaaaardzo długim spacerze po lesie. Było pięknie, słonecznie i ciepło. Wiosna była wszechobecna, nawet pobliskie jeziorko (choć niektórzy na to staw wołają) wypełnione było setkami, a może nawet tysiącami żab. Zapach ściętego drzewa które spotkałem w drodze powrotnej był zniewalający, świeży zapach żywicy. […]

Wiosenne igraszki żab i zapach żywicy.


4 komentarze
Dobra wiadomość? Olga dostała paszport, radość jest ogromna. Lilja cieszy się, że spotka już niebawem córkę, Olgę zaś rozpiera szczęście, że lada chwila przyjedzie do Polski, spotka się z matką i będzie kontynuowała studia. Smutna wiadomość? Przed chwilą dostałem e-mail od mojej znajomej sąsiadki. Jej czworonożny pupil umarł, jak to […]

W jak Wiadomość.



1 komentarz
Zima w tym sezonie nas nie rozpieszcza. Obfite opady śniegu, siarczyste mrozy. Synoptycy zapowiadają bardzo mroźny weekend, w Warszawie nawet do -33 stopni z soboty na niedzielę. Moja merdająca Pelaśka nigdy tak szybko nie zaliczała spacerów jak w ostatnich dniach. Myk jedno, myk drugie i do domu. Do tego ten […]

Hu hu ha hu hu ha nasza zima zła.


3 komentarze
Moi drodzy, dostałem e-mail od znajomej z prośbą o przesłanie dalej, do znajomych. Postanowiłem także podać tę informację na blogu, bo zapewne zaglądają i tutaj ludzie wielkiego serca. Kochani, Szukamy domów dla czterech piesków: cały biały – suczka biały z czarną łatką – suczka beżowy z białym trójkącikiem na głowie […]

Człowiek, najlepszy przyjaciel zwierzaka?


5 komentarzy
Obawiałem się, że sweterek który zrobiła moja znajoma Lilja dla mojej pociechy na mroźne dni będzie zmarnowaną pracą. Ku mojemu zaskoczeniu, ona chyba nawet lubi to wdzianko ;oD W butach już nie chciała chodzić hihihi 806 total views, 1 views today Please follow and like us:

Merdająco we wdzianku.



1 komentarz
Zima bywa czarująca, pod warunkiem, że nie daje w kość. Ta wyjątkowo jest upierdliwa. Będąc z moją czworonożną pociechą na spacerze porobiłem trochę zdjęć. Zima to też wdzięczny temat do fotografii. 451 total views, no views today Please follow and like us:

Zima sroga.


2 komentarze
Siarczysty mróz nie daje za wygraną, wczoraj wieczorem -20 na termometrach, dzisiaj też nie lepiej. Moja czworonożna pociecha na spacerach staje się trójnożną pociechą. Mróz jest tak wielki, że nie daje rady dłużej spacerować, bo szybko naprzemiennie podnosi łapki do góry. Kupić jej psie kozaczki? Dobre pytanie, bo nie wiem […]

-20 za oknem a Madonna dla Domenico Dolce i Steffano ...


2 komentarze
Dzisiejszy spacer z moją czworonożną pociechą, pozwolił mi delektować się słońcem i napływającymi chmurami. Oczywiście słońce w połowie spaceru schowało się za chmury i już do końca dnia nie wyjrzało. No cóż, też bym na jego miejscu uciekał z jesiennego kraju. Wracając do domu przez las, natknąłem się na …… […]

Jesiennie, bardzo jesiennie.