MMS


2 komentarze
Tradycja MMS’ów od Was jest nadal, ale nie miałem … czasu? Oczywiście za wszystkie bardzo, bardzo dziękuję, bo bardzo je lubię dostawać 🙂 Przedstawiam tylko część z nich 🙂 1,763 total views, no views today Please follow and like us:

eMeMeSy



2 komentarze
My love to the Red Sea have being lasting for many years. My fascination of the fishes and other underwater creatures is really hudge. I love when small fishes are hiding below my body and a kindly using me as a protection schield. Hour by hour I can observe the […]

My love, my life..



Dziś na TVP Polonia, Pan Makłowicz w jednym z odcinków swojego programu kulinarnego odwiedzał landy niemieckie. Był w jakiejś miejscowości w nazwie której było słowo „baden”. 1,334 total views, no views today Please follow and like us:

The last moments.


4 komentarze
Słońce zachodzi a niedobitki w wodzie jeszcze siedzą. Zresztą są też amatorzy późnowieczornych kąpieli w morzu. Wszystko byłoby ok, gdyby nie jeżowce, które po zachodzie słońca wychodzą ze szczelin i łatwo na coś takiego nadepnąć albo co gorsza – usiąść ;P – boli, ojjjjjjj boli i długo nie przestaje 🙂 […]

Zupy pomidorowej…


5 komentarzy
Powoli trzeba smarować wrotki, kończy się ciepłe morze, piasek w pantalonach i barbarzyńskie ciepełko. Jutro o tej porze będę już w drodze na lotnisko, a po północy we środę już w domu. Oczywiście nie chce mi się wracać do kraju, ta codzienność, te słupki sondaży przedwyborczych – ciarki przechodzą. Uściski […]

Smarować wrotki.



Jestem dokładnie na styku dwóch płyt tektonicznych, afrykańskiej i arabskiej. 885 total views, no views today Please follow and like us:

Magiczna ta nasza ziemia.


Jeszcze tylko jutro zachód słońca nad morzem, bo we wtorek już zachód słońca na lotnisku – jeśli godziny odlotu nie zmienią 😉 Pisałem już kiedyś, że zdecydowanie wolę zachody niż wschody słońca. Zachód to refleksja nad minionym dniem, czy był udany, czy przyniósł pozytywne lub negagywne emocje. To radość i […]

Refleksje…..


Obrzydliwie ciepło. Obrzydliwie. Dzisiaj nawet bardziej niż dotychczas. Ja marzę o kilku chmurkach, choć na minutkę. Oczywiście we wtorek będę tęsknił za bezchmurny niebem i tym luzem – no właśnie, tęsknimy często za tym co odległe, a nie czerpiemy radości z tego co na wyciągnięcie ręki. Ok, no to ja […]

No to ja…..



2 komentarze
Wieczór pełen mega głupawki. Rozumiem, że jest tradycja rzucania na przykład pomidorami na scenę w artystów, ale żeby rzucać ze sceny w publiczność czyli we mnie pomarańczami? Helołłł! Coś nie halo ;P hehe i to tylko dlatego, że się śmiałem. No przecież to był wieczór komików ;DDDDD 1,329 total views, no […]

Wieczór komiczny.


Szalenie trudno tę uchwycić bo płochliwa niemiłosiernie Ta to dopiero spierdziela jak zobaczy oko aparatu. Udało się … ;D 965 total views, 4 views today Please follow and like us:

Ufffff…..


Aaaahaaaaa! Wydało się ;P Ale to się chwali, galaretki jest nadmiar. Smacznego, o linię nie musicie dbać 🙂 680 total views, no views today Please follow and like us:

Smacznego.



Tutaj kolejne dwie wstydnisie – a my tylko przelotem ;P 683 total views, no views today Please follow and like us:

Przelotem.


Kolejna wstydnisia, miała ochotę przekąsić kawałek meduzy ale nie chciała zostać przyłapana na gorącym uczynku ;P 764 total views, no views today Please follow and like us:

Wstydnisia.


Niektóre ryby podpływają bardzo blisko, ale gdy tylko telefon na nie skieruję – dają dyla, nieśmiałe jakieś ;P 735 total views, no views today Please follow and like us:

Nieśmiałe.



Znowu nawałnica meduz. Zamiast podziwiania i delektowania się widokami pod wodą, trzeba slalom między galarelkami uprawiać. Nie znam się na meduzach, ale niektóre mają pokaźnych rozmiarów macki (czy jak to się tam nazywa-chyba „parzydełka”) Ta na zdjęciu to chyba bambino, bo malutka jest – zdarzają się okazy wielkości sporego naleśnika […]

Bambino.


Pogoda ładna, ale słyszałem, że w Europie też niczego sobie. Podobno w Polsce ponad 20 stopni, a w Paryżu i Londynie nawet 29 na plusie. Robię tutaj takie kilometry, że kondycji mi brakuje, gdyby to przełożyć na wędrówkę po schodach na szczyt Empire State Building, to pewnie już pokonałem jakieś […]

Pogodnie i ani jednej chmurki.


To jakieś pospolite ruszenie rodaków. Hotel opanowany jest przez polaków 🙂 Jakieś 50% to właśnie krajanie, 40% to włosi, a pozostałe 10% to rosjanie, czesi, węgrzy i nacje arabskie – wyłączając oczywiście obsługę w tym ostatnim przypadku. Czuję się jak na Marszałkowskiej 🙂 Tak więc Gorzato Burbonowa, pomimo starań żadną […]

Morzeeeeeeeee ……..