2

Są sprawy, których nie jestem w stanie przeskoczyć.

Od niepamiętnych czasów mój samochód przypomina węglarkę ….. albo nie, raczej transporter MPO. Na tylnym siedzeniu można znaleźć wszystko, począwszy od parasolki poprzez czapki baseballówki i skończywszy na papierach wszelkiej maści. Zresztą tylne siedzenie, to królestwo mojego czworonoga podczas jazdy – choć zauważyłem, że coraz częściej przeskakuje na przednie siedzenie pasażera 🙂
Continue Reading

1,296 total views, no views today

Share This: