myjnia


2 komentarze
Od niepamiętnych czasów mój samochód przypomina węglarkę ….. albo nie, raczej transporter MPO. Na tylnym siedzeniu można znaleźć wszystko, począwszy od parasolki poprzez czapki baseballówki i skończywszy na papierach wszelkiej maści. Zresztą tylne siedzenie, to królestwo mojego czworonoga podczas jazdy – choć zauważyłem, że coraz częściej przeskakuje na przednie siedzenie […]

Są sprawy, których nie jestem w stanie przeskoczyć.


1 komentarz
Szkolenie z asertywności i komunikacji mam za sobą, a właściwie pierwszy dzień. Wyjątkowo sympatyczna grupa się trafiła. Wesoła, komunikatywna, z dużym poczuciem humoru. Zmęczony jestem totalnie, ale jeszcze na myjnię muszę podjechać, bo po sobotnim parkowaniu w centrum, pod drzewem, mam całe auto w czymś lepkim. Wygląda jak landrynka ;oP […]

Sometimes When I’m Dreaming.