2

Dla mnie, to nie wszystko.

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi, oczywiście z tymi, którzy mają coś ciekawego, interesującego, zabawnego, mądrego, inspirującego .. do powiedzenia – niekoniecznie musi to być osoba, która przed imieniem i nazwiskiem ma tych skrótów całe krocie, często wiedza zdobyta na uczelniach nie idzie w parze z inteligencją, której niestety nie da się nabyć. Nawet ludzie z dużym IQ nie robią na mnie wrażenia. Dlaczego? To proste, badanie IQ to tylko intelekt, czyli między innymi szybkość kojarzenia, podejmowania decyzji itp. Dla mnie to nie wszystko 🙂
Oczywiście jest mnóstwo przypadków, gdy ludzie z wysokim IQ mają coś jeszcze, co jest bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania – emocje.
Intelekt, emocje i działanie, te trzy ośrodki tworzą holistyczną inteligencję człowieka.

Często mądrość życiowa ludzi, którzy zapewne polegli by na testach IQ jest o wiele bardziej imponująca niż osób, które mają jedynie rozwinięty ośrodek intelektu (IQ).

Ciekawych rozmów Wam życzę.
Pozdrawiam wszystkich.

3,097 total views, no views today

Share This:

3

Domówka, laska, robota i cukierki.

W piątek, wracając do domu z Wrocławia będąc już w kolejce podmiejskiej jadącej do Siedlec siedzą 4 nastolatki. Na oko jakieś 14, może 15 lat.
Jedna z nich rozmawia przez telefon:

Continue Reading

829 total views, no views today

Share This:

6

Pojawia się i znika, pojawia się i znika….

„Pojawiam się i znikam i znikam, mam na twym punkcie bzika, mam bzika …”
Chyba wydawnictwo nie spodziewało się takiego spływu książki, bo ciągle jest dosyłana do księgarń.
Książka ostatnio pojawia się i znika, pojawia się i znika. Mam nadzieję, że w styczniu wydawnictwo zapanuje nad tym 😉
Co ciekawe, w EMPiKu trafiła do działu TOP i z miejsca 92 w ciągu kilku dni skoczyła na miejsce 68.
Jak na kilka tysięcy pozycji jakimi dysponuje EMPiK, to dość satysfakcjonujące zjawisko, że „Instrukcja Obsługi Twojego Faceta” tak się sprzedaje.
Ja też się nie spodziewałem takiego zainteresowania tą książką.
Jeszcze większą satysfakcję mam z tego, że bardzo wielu osobom się podoba – cieszę się, że przede wszystkim, książka ta może bawić. Tego obawiałem się najbardziej, bo wiadomym jest, że poczucie humoru, to pojęcie względne.
Dziękuję wszystkim za miłe słowa pisane i te mówione, dziękuję, że chce się Wam skrobnąć sms lub mail.
Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję.

877 total views, no views today

Share This:

4

100 metrów z życia wzięte.

Wysiadam z pociągu w Katowicach. Ledwie przekraczam drzwi dworca, podchodzi do mnie starsza Pani pytając – Czy przyjmie Pan zaproszenie?
Nieco oszołomiony odpowiadam, że tak bo widzę jak kobieta wyciąga do mnie rękę w której ma jakąś ulotkę.
Idę w kierunku hotelu czytając broszurkę:
Szukasz Boga?
Potrzebujesz uzdrowienia?
Oczekujesz pomocy?
Ewangelizacja.
Wstęp wolny.
Pierwsza myśl – czy ja mam na czole wypisane, że szukam Boga?
Idę dalej, podchodzi do mnie facet, pyta czy mam może zapalniczkę. Miałem, więc przypalił sobie papierosa.
Dziękował tak, jak bym mu drugie życie podarował.
Pierwsza myśl – czy ja mam na czole wypisane, że rozdaję płomień?
Dochodzę do hotelu, nagle słyszę kobiecy głos – Czeeeeeeść!
Odwracam się i odruchowo mówię, cześć. Przede mną stoją dwie skąpo ubrane i wymalowane dziewczyny, na oko po 15 może 16 lat, jedna z nich, imitując krowie oczy pyta – maaaaaasz czaaaaaaaas?
Zamurowało mnie (a rzadko coś mnie muruje). Oczywiście nie miałem czasu.
Wchodząc do hotelu, pomyślałem sobie – czy ja mam wypisane na czole, że poszukuję prostytutki?
Ys, miałam inną koncepcję – miałeś wypisane na czole, jestem przy kasie ;o)
To wszystko spotkało mnie na odcinku stu metrów.
Ależ te Katowice są fascynujące ;o)

1,132 total views, 1 views today

Share This: