5

Pudełka w mojej głowie.

Poniedziałek i powitanie nowego tygodnia, co przyniesie? Zobaczymy.
Wyjątkowo późno rozpoczynam dzień, pomimo tego bardzo dużo spraw do załatwienia, intensywnie się zapowiada.
Dzisiejszej nocy, ja i Mirek Słowikowski byliśmy gośćmi Grażyny Dobroń w programie DOBRONOCKA, który emituje radiowa „Trójka”. Rozmawialiśmy o relacjach pomiędzy kobietami i mężczyznami oraz o książce ” Instrukcja Obsługi Twojego Faceta”.
Continue Reading

1,063 total views, no views today

Share This:

0

Jak za czasów PeeReLu.

Senny poniedziałek, obudziłem się z trudem.
Jedna kawa, druga kawa …. a ja wciąż kompletne „nemo”.
Snuję się jak zjawa po domu.
Dla mnie początek roku, to jak początek tygodnia czyli poniedziałek. Sęk w tym, że ja poniedziałków nie lubię.
Idźmy dalej tym tropem – skoro początek nowego roku kojarzy mi się z poniedziałkiem, to jasne jest, że nie lubię początku roku.
Zawsze po weekendzie zastanawiałem się, co przyniesie tydzień, jaki będzie? Tak samo jest ze styczniem, refleksja nad tym jaki będzie nowy rok, co przyniesie?
„Instrukcja Obsługi Twojego Faceta” rozeszła się jak ciepłe bułeczki, pytacie mnie kiedy będzie – nie wiem, kontakt z wydawnictwem jest (delikatnie mówiąc) jak oczekiwanie na zamówioną rozmowę poza miastową za czasów PRLu. Jak coś będę wiedział, dam znać.
Póki co, trzymajcie się ciepło i nie dawajcie się zimie 🙂

829 total views, 2 views today

Share This:

3

Ostatni tydzień lipca.

Przedwyjazdowy tydzień teoretycznie powinien być w miarę wolny.
Marzenie ściętej głowy haha.
Od rana biegam i załatwia różne sprawy. Za chwil kilka zbieram się na lotnisko, umówieni jesteśmy z Mirkiem i Beatą w związku z przylotem Dalajlamy. Beata Bublewicz wita oficjalnie Dalajlamę, podczas jego nieoficjalnej wizyty w naszym kraju.
Po przywitaniu J.Ś. będzie okazja na krótkie spotkanie i pogaduszki przy obiedzie z Beatą i Mirkiem. Potem terapia i jak zwykle późnym wieczorem zawitam do domu.

Jutro spotkanie z Dalajlamą na Uniwersytecie Warszawskim. Czekałem na ten wykład, bo spotkania z tym człowiekiem zawsze dodają mi energii. Spontaniczność, mądrość, pokora, pracowitość, ogromna ilość energii ? taki właśnie jest J.Ś.Dalajlama.

Serdeczności pozostawiam.

847 total views, no views today

Share This:

6

Kasztanowce i narkoza.

Podobno jaki poniedziałek, taki cały tydzień będzie. Dzisiejszy dzień nie zaczął się dla mnie tak jak bym sobie tego życzył. Kilka obsuw rano przed szkoleniem – dobrze, że wyszedłem z tego obronną ręką.
Po południu moja czworonożna pociecha biegając na spacerze rozwaliła sobie tylną łapkę. Skończyło się na wizycie u weterynarza, okazało się, że ma przeciętą tętnicę i krew się leje obficie, do tego przecięła sobie ścięgna. Nie obyło się bez narkozy i porządnego szycia. Teraz biedna leży otępiała po narkozie i jeszcze nie wie jak się nazywa.

Jutro i pojutrze na antybiotyk do lekarza, a za dwa tygodnie zdjęcie opatrunku. Dostała na wszelki wypadek kołnierz, to po to gdyby przyszło jej do głowy pozbycie się tego ogromnego opatrunku z łapki. Mam nadzieję że nie będę musiał ją stroić w to cudo, bo nie wyobrażam sobie jej w tym kołnierzu – już widzę jakie będzie nieszczęście kiedy będę zmuszony ubrać ją w ten plastik.
Człowiekowi można wytłumaczyć że musi coś nosić, bo to dla jego zdrowia, ale jak wytłumaczyć psinie?
Mam nadzieję ze będzie dzielna.
Dzisiaj wracając ze szkolenia ze zdziwieniem zauważyłem, że kasztanowce już pączkują – rety, to znaczy że matury niebawem.
Ech, zmęczył mnie dzisiejszy dzień.

878 total views, no views today

Share This: