praca


2 komentarze
Pierwszy dzień szkolenia dla DB. Jedna z ulic w Katowicach „ozdobiona” jest fortepianem. Dziwię się, że jeszcze go nie zdemolowano A co by było gdyby tak posadzić przy nim szympansa? Btw, chyba stworzę fanklub Belki hehehe 907 total views, no views today Please follow and like us:

DeMoll (MMSem)


3 komentarze
Dworzec w Katowicach to obraz nędzy i rozpaczy. Oczywiście obecnie bo go remontują. Zresztą przed remontem też nie grzeszył urodą. Taksówki w Katowicach…… Czarna rozpacz. Te stojące przy dworcu mają ceny z kosmosu, 10 złotych na dzień dobry i 4 złote za kilometr pierwsza taryfa w pierwszej strefie. Niektórzy wogóle […]

Taxometr (MMSem).


Rozmawiam dzisiaj ze znajomą przez telefon: – Tomku, ja wiem, że ty kochasz swoją pracę, ale musisz trochę odpocząć. Bardziej zadbać o siebie. – Taaaaaaa, to prędzej praca kocha mnie – odpowiedziałem ironicznie. Miałem mieć trochę wolnego od 17 grudnia. Nic z tego, dzisiaj i jutro Polkomtel a ja czuję […]

Taaaaaaaa……



6 komentarzy
Kraków to miasto w którym mógłbym mieszkać. Baaaaaa, Kraków to miasto w którym chciałbym mieszkać. Piękne z niesamowitym klimatem i ludzie jacyś tacy inni. Wszystko, może poza dużą ilością wąskich i jednokierunkowych uliczek, jest tutaj cudowne 🙂 P.S. Szkolenie dla UDT zakończone, została jeszcze jedynie Warszawa 🙂 1,069 total views, no […]

Zamieszkać w grodzie Kraka :) (MMSem)


6 komentarzy
Mijający rok był bardzo pracowity i męczący, ostatnie 3 miesiące były bardzo pracowite i nieprawdopodobnie męczące, zwłaszcza, że obciążone gigantyczną dawką ładunku emocjonalnego. Ostatnia prosta przede mną. Dzisiaj Do Krakowa i w drugiej połowie tygodnia Warszawa. Na tym finish. Nie podejmuję się niczego więcej. Google to ciekawe zwierze, wyszukiwarka często […]

Kto się boi Reni Jusis?


Może i robi wrażenie ale tylko na stronie internetowej. Przeglądając stronkę wszystko wygląda zachęcająco, kusząco i elegancko. Przestronne pokoje, wyrąbana w kosmos sala konferencyjna, normalnie sielanka. Najpierw zakwaterowano nas na poddaszu, coś co miało być pokojem wyglądało jak schowek na mopy. Na dodatek nie miało okna 🙂 Po małych protestach, […]

Coco Rococo.



Dzisiaj drugi dzień szkolenia dla Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Wólka M. nad Pilicą. Nie jest to odległość bardzo duża od Warszawy ale warunki na drogach są fatalne. Są momenty kiedy na drogach jest zero przyczepności i samochód mknie niczym sanie. Pomimo opon zimowych. Pozdrawiam wszystkich i uważajcie na siebe na drogach. […]

Nad Pilicą (MMSem)


2 komentarze
Po wczorajszym szkoleniu dla Pearson Longman jestem obolały i mam zakwasy 🙂 Grupa około stu osób, podzielona na 3 mniejsze grupy. Każda z tych grup miała 3 moduły jednodniowego szkolenia z zarządzania stresem. Ja, Kasia i Mirek, każde z nas miało swoją działkę – swój moduł, który mieliśmy zaprezentować aż […]

Czy biegunka to mieszkanka Bieguna?


2 komentarze
Tfu, tfu, tfu – nie chcą zapeszać wolę trzy razy splunąć lub jak kto woli, puk puk puk – trzy razy odpukać w niemalowane, żeby nie zapeszać 🙂 Właśnie wróciłem z Poznania, na szkoleniu kolejna grupa DB (Deutsche Bank) wyśmienita. Rewelacyjni ludzie, kapitalna atmosfera i co najważniejsze, uczestnicy otwarci na […]

Tfu, tfu, tfu, puk, puk, puk.



Już w Poznaniu. O dziwoto pociąg spóźnił się jedynie 12 minut, jak na Inter City, to tak jakby przyjechał punktualnie 😉 Na wschodnim w Warszawie gehenna, kasy na zewnątrz, brak poczekalni, bo trudno ten kontener wielkości toi toi’ki nazwać poczekalnią. W innym kontenerze WC zwany też szaletem miejskim. W okienku […]

Dziadostwo na Wschodnim. (MMS’em)


3 komentarze
Huuuuuura! Jutro jeden dzień wolny, choć poświęcony będzie pracy – przygotowanie do szkoleń. Za mną dwa dni szkoleniowe dla UDT, wiecie co? Fantastyczna grupa! Zima daje się we znaki bardziej niż powinna. Dzisiaj jechaliśmy kolejką miejską do Warszawy Zachodniej, drzwi pociągu się nie otwierały poza jedną częścią na początku składu […]

Zima daje się nam we znaki, a w Indiach i ...


6 komentarzy
No proszę. Odrobina słońca wyszła w Katowicach. Przynajmniej śnieg przestał padać. Mam nadzieję, że pociągi nie będą mocno opóźnione bo dzisiaj wracam do Warszawy. Ha! Udało nam się spotkać z Em. Krótko ale cieszę się ze spotkania ;)))))) kliknij żeby powiększyć zdjęcie 1,273 total views, no views today Please follow and […]

Katowice w promieniach słońca (MMSem)



5 komentarzy
W hotelu w którym jestem, wisi całe mnóstwo obrazów tej samej autorki. Stanąłem przy dwóch wiszących obok siebie i zahipnotyzowany gapię się dość długo. Podchodzi do mnie chłopak z obsługi i pyta: – Ogląda Pan obrazy? – Tak, oglądam – odparłem. – Podobają się? Zapytał chłopak. – Są okropne! – […]

Sztuka. (MMSem)


2 komentarze
Katowice przywitały śniegiem. Szkolenie dla DB potrwa do wtorku. Dzisiaj zajęcia do późnych godzin wieczornych więc pewnie nawet na chwilę nie wyściubię nosa poza hotel. Tym bardziej, że jutro początek zajęć o 8:00. W oddali, po prawej stronie Katowicki Spodek. Ciekawe, bo mi kojarzy się z sombrero 🙂 kliknij żeby […]

Katowice pod śniegiem. (MMSem)


3 komentarze
Wczoraj zaczął padać pierwszy śnieg. No właśnie, dlaczego nazywamy go – pierwszym śniegiem? Przecież, to nie jest pierwszy śnieg w w naszym życiu, ani też pierwszy śnieg w tym roku. Jak zwał tak zwał – trochę go spadło co uświadamia, że zima tuż, tuż. Jutro jednodniowy Avon. Niestety samochodem czyli […]

Zamach na beżową bluzeczkę?



4 komentarze
Rozmawiam dzisiaj z Waldkiem: – Wstydź się, masz już książkę i jeszcze jej nie czytasz 😛 Na co Waldek: Taaaaaa. Wystarczająco dużo przeczytałem już o sobie, no i dowiedziałem się jaki to ja jestem (tutaj wzrok bazyliszka i mina która gdyby zabijała, leżałbym martwy). Bo co ja jestem? Jak ja […]

Pedanticus Nervus.


4 komentarze
Tyle Krakowa widziałem, o!. Wrrrrrr. Szkolenie poniedziałkowo – wtorkowe dla UDT zajęło tyle czasu i energii, że ostatnią rzeczą jakiej chciało mi się po zajęciach, to popylanie na, przepiękny zresztą, Rynek Krakowski. Efekt był taki, że dzisiaj w drodze na pociąg popatrzyłem jedynie na okolice dworca, co i tak dało […]

W grodzie Kraka.


2 komentarze
No i sielanka, przynajmniej Sandry, dobiegła końca. Właśnie odprowadziłem Hankę (moją bratową) i młodą na SKM’kę. Niewątpliwie Sandra odpoczęła, ja? Ja tego nie mogę o sobie powiedzieć :))))))) Zmęczony ale zadowolony, że mogliśmy spędzić trochę czasu razem – były pogaduchy, zakupy, serwowanie w necie, gra w Simsy, spacery po lesie […]

Czyli co, do następnej wizyty?