PRL


Senny poniedziałek, obudziłem się z trudem. Jedna kawa, druga kawa …. a ja wciąż kompletne „nemo”. Snuję się jak zjawa po domu. Dla mnie początek roku, to jak początek tygodnia czyli poniedziałek. Sęk w tym, że ja poniedziałków nie lubię. Idźmy dalej tym tropem – skoro początek nowego roku kojarzy […]

Jak za czasów PeeReLu.


5 komentarzy
Biała Podlaska, niewiele widziałem tej miejscowości bo hotel leży zaraz przy wyjeździe do Warszawy. Nie zanosi się na to, żebym zobaczył cokolwiek przez najbliższe dwa dni podczas pobytu tutaj. Szkolenie jutro, szkolenie w piątek, hotel na obrzeżach – mało realne, żeby zwiedzić miasto. Hotel boski, prawie późny Gierek z pazurem […]

Prawie.