0

Jak za czasów PeeReLu.

Senny poniedziałek, obudziłem się z trudem.
Jedna kawa, druga kawa …. a ja wciąż kompletne „nemo”.
Snuję się jak zjawa po domu.
Dla mnie początek roku, to jak początek tygodnia czyli poniedziałek. Sęk w tym, że ja poniedziałków nie lubię.
Idźmy dalej tym tropem – skoro początek nowego roku kojarzy mi się z poniedziałkiem, to jasne jest, że nie lubię początku roku.
Zawsze po weekendzie zastanawiałem się, co przyniesie tydzień, jaki będzie? Tak samo jest ze styczniem, refleksja nad tym jaki będzie nowy rok, co przyniesie?
„Instrukcja Obsługi Twojego Faceta” rozeszła się jak ciepłe bułeczki, pytacie mnie kiedy będzie – nie wiem, kontakt z wydawnictwem jest (delikatnie mówiąc) jak oczekiwanie na zamówioną rozmowę poza miastową za czasów PRLu. Jak coś będę wiedział, dam znać.
Póki co, trzymajcie się ciepło i nie dawajcie się zimie 🙂

883 total views, 2 views today

Share This:

5

Prawie.

Biała Podlaska, niewiele widziałem tej miejscowości bo hotel leży zaraz przy wyjeździe do Warszawy. Nie zanosi się na to, żebym zobaczył cokolwiek przez najbliższe dwa dni podczas pobytu tutaj. Szkolenie jutro, szkolenie w piątek, hotel na obrzeżach – mało realne, żeby zwiedzić miasto.
Hotel boski, prawie późny Gierek z pazurem luksusu, prawie jak za PRLu z pazurem luksusu, bosko ;o)

779 total views, 1 views today

Share This: