0

Óć i „Czwórka”.

Chyba Óć mnie załatwiła, jakiś podziębiony jestem, to wszystko przez ten rychły spacer do stacji Fabryczna.
Czuję się jakbym stuknął się z rozpędzonym PeKaeSem, pobolewa mnie gardło, piecze mnie w oskrzelach, zimno mi, mam dreszcze i wcale nie proszę o jeszcze ;P
Podłość organizmu mego nie zna granic – jutro bladym świtem muszę wstać, bo do radiowej „Czwórki” na 8:30 idziemy, w porannej audycji o książce będziemy rozprawiać (tak, tak – Instrukcja obsługi Twojego faceta ;P ).
Ja chcę się lepiej jutro czuć !!!!!!!!!!
Może mnie ktoś zamroczyć, znieczulić, zabrać kiepskie samopoczucie? ;P

1,350 total views, no views today

Share This:

0

Coco Rococo.

Może i robi wrażenie ale tylko na stronie internetowej. Przeglądając stronkę wszystko wygląda zachęcająco, kusząco i elegancko. Przestronne pokoje, wyrąbana w kosmos sala konferencyjna, normalnie sielanka.
Najpierw zakwaterowano nas na poddaszu, coś co miało być pokojem wyglądało jak schowek na mopy. Na dodatek nie miało okna 🙂
Po małych protestach, zamieniono nam „schowek na mopy” na pokój, który rozmiarami przypominał moją łazienkę a łazienka była wielkości mojej kabiny prysznicowej.
Meble może i Coco Rococo a’La Ludwik XV ale nic poza tym.
Jedyny plus to bliskość rzeki 🙂

Za oknem śnieg, dużo śniegu, coraz więcej śniegu. Jutro do Krakowa, dobrze, że pociągiem bo jazda samochodem w taką pogodę już bokiem wychodzi. Swoją drogą, to jestem przeziębiony, bronię się jak mogę – stawiam się na nogi, byle do końca przyszłego tygodnia 😉
Skoro jesteśmy przy przeziębieniach, to okazało się, że Pelaśka (lub jak kto woli – Molesta) jest przeziębiona.
Ma zapalenie gardła, kaszle niemiłosiernie. Od kilku dni bierze lekarstwa i co dwa dni wizyta u lekarza weterynarii. Dostaje zastrzyki, antybiotyki i coś na stan zapalny. Niesamowite jest to, jak bardzo nie lubi wizyt w gabinecie, dostaje ogłupienia i zachowuje się jak na haju – jak widać, stres nie tylko ludzi dopada 🙂

792 total views, no views today

Share This:

4

Wyborcza niedziela.

Mój czworonóg jest znajdą i pomimo tego, że jest ze mną już prawie 7 lat wciąż ma syndrom porzuconej istoty. Zawsze, kiedy wychodzę z domu wciskam jej kit, że idę do sklepu. Ona wie gdzie jest sklep, bo kilka razy była ze mną po zakupy, gdzie czekała przywiązana smyczą do drzewa – bardzo tego nie lubi.
Zawsze jest spokojna, kiedy „wychodzę do sklepu” bo wie, że wrócę i dodatkowo uniknie czekania przy drzewie.
Dzisiaj wychodząc z domu, mówię do niej:
– Pelaśka, idę do sklepu żeby twoim prezydentem nie został kot.

A tak na poważnie, liczyłem na to, że wszystko się rozstrzygnie w pierwszej turze. Teraz kolejne dwa tygodnie i kolejne pieniądze z kieszeni podatników.
Na jednym z portali informacyjnych piszą o głosowaniu Polonii. Czytam jeden z komentarzy internautów:

czy w jakimkolwiek normalnym kraju prawo wyborcze mają ludzie, którzy uciekli dop niby lepszego świata ze swojej ojczyzny, nie płacą w niej podatków, a w dodatku w ich wymarzonym raju też wcale ich nie chcą i nie dają prawa głosu?? Nie – to tylko w Polsce i czas to zmienić, bo Polonusi, którzy 20 lat nie byli w Polsce, a wiedzę czerpią od wielebnego z Szikago nie powinni mieć wpływu na to co się dzieje kilka tysięcy kilometrów od nich.

To tylko jeden z licznych tego typu komentarzy, niestety muszę się z tym zgodzić.

Zaraz po powrocie z Nasutowa, złapało mnie podziębienie – dzisiaj prycham i mówię barytonem. Dopadło mnie przeziębienie i czuję się jak za szybą :o)
Dzisiaj też, Cyryl i Tusiek mnie nawiedzili, oczywiście większość wizyty spędzili gdzie? :o)

701 total views, no views today

Share This:

0

???? !

W Krakowie rozpętała się mała burza wirusowa w moim organiźmie. Przeziębiłem się. Musiałem odwołać wszystkie spotkania zaplanowane na dzisiaj i jutro.
Rozmawiam dzisiaj z M. przez telefon – jaki ty masz fajny głos, stwierdziła M.
– To i tak nic w porównaniu z tym co było wcześniej.
– Ale ja mówię poważnie, taki radiowy głos.
Dobry sposób na radiowy głos to przeziębić gardło lub złapać jakiegoś wirusa, ale czy gra warta jest świeczki?
Żaaaaaame! Neeeeeeewerrrrr! ;o)
Chciałbym podziękować wszystkim głosującym na mnie w konkursie blog roku 2009.
Zająłem 16 miejsce w mojej kategorii, jak na ponad 1300 blogów zgłoszonych do kategorii JA I MOJE ŻYCIE to i tak zaskakujący wynik :o)
Dziękuję wszystkim bardzo :o)
Idę teraz zrobić sobie herbatki z sokiem malinowym domowej roboty mamy mojego przyjaciela :o)
No dobrze, i zjem łyżkę miodu którego nie znoszę ;oP
Spokojnego dnia wszystkim życzę.

861 total views, no views today

Share This:

2

Paryżu mój ty Paryżu zawsze cie widzę w negliżu.

Paryżu mój ty Paryżu zawsze cie widzę w negliżu.
Krakowie mój ty Krakowie zawróciłeś mi w głowie.
Dostaję głupawki – ale usprawiedliwia mnie fakt, że jestem podziębiony i mam temperaturę ;oP

llllllll.jpg

646 total views, no views today

Share This:

5

Weekend…end…end…end…

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem ? w piątek wieczorem nasiliło się moje przeziębienie z którym gimnastykuję się od końca grudnia. Zaczęło telepać mną zimno, czułem się nieprawdopodobnie słaby, dostałem temperatury. Padłem. Dosłownie padłem jak długi i nie byłem w stanie podnieść się z łóżka. Trwało to do poniedziałku, niewiele pamiętam ? czułem się jak na niezłym odlocie. To chyba była ? i pewnie nadal jest ? grypa która podobno szaleje po naszym kraju. Paskudne to coś. Niebywałe jest to, że tak totalnie ścięło mnie z nóg, zawsze jakoś sobie radziłem podczas przeziębień, ale żeby tak zupełnie, bez sił i do tego niemalże zerowa sprawność intelektualna ? nigdy bym nie przypuszczał 😉

Dużo zdrówka wszystkim życzę.
Nie dajcie się grypie! 😉

1,063 total views, no views today

Share This: