0

???? !

W Krakowie rozpętała się mała burza wirusowa w moim organiźmie. Przeziębiłem się. Musiałem odwołać wszystkie spotkania zaplanowane na dzisiaj i jutro.
Rozmawiam dzisiaj z M. przez telefon – jaki ty masz fajny głos, stwierdziła M.
– To i tak nic w porównaniu z tym co było wcześniej.
– Ale ja mówię poważnie, taki radiowy głos.
Dobry sposób na radiowy głos to przeziębić gardło lub złapać jakiegoś wirusa, ale czy gra warta jest świeczki?
Żaaaaaame! Neeeeeeewerrrrr! ;o)
Chciałbym podziękować wszystkim głosującym na mnie w konkursie blog roku 2009.
Zająłem 16 miejsce w mojej kategorii, jak na ponad 1300 blogów zgłoszonych do kategorii JA I MOJE ŻYCIE to i tak zaskakujący wynik :o)
Dziękuję wszystkim bardzo :o)
Idę teraz zrobić sobie herbatki z sokiem malinowym domowej roboty mamy mojego przyjaciela :o)
No dobrze, i zjem łyżkę miodu którego nie znoszę ;oP
Spokojnego dnia wszystkim życzę.

835 total views, no views today

Share This:

3

Warszawskie Karkowskie Przedmieście.

Świąteczna przechadzka ze znajomymi po Warszawskim Krakowskim Przedmieściu aż do Placu Zamkowego. W tym roku Trakt Królewski wygląda oszołamiająco. Iście królewskie zakończenie pierwszego dnia świąt.

1,927 total views, no views today

Share This:

3

Gdzie się podziała grypa?

Oglądam ja dziś sobie fakty na tvn, a to rzadkość ostatnimi czasy, a tam żadnej wzmianki o grypie!
Nawet newsa o szkole amerykańskich marines dali, jak to przez trzynaście tygodni robią z nich twardzieli a ich rodzicielki są ze swoich pociech dumne. O grypie cisza. Przecież jeszcze kilka dni temu groziła nam nieomalże pandemia, no dobrze, może przesadzam, ale epidemia z całą pewnością :o>
Jako, że owe fakty oglądałem będąc w gościach to słyszę komentarz
Czyżby skończyły się szczepionki?

Trafne spostrzeżenie :o)

1,025 total views, no views today

Share This:

3

Stolicą którego kraju w Europie jest Budapeszt?

Bezstresowa blondynka :o)


Oglądając ten filmik przypomniała mi się scenka, która miała miejsce w Turcji podczas kolacji.
Przy stoliku obok siedziało małżeństwo, nie wiem jakiej byli narodowości ale to w zasadzie nie ma większego znaczenia.
Zaczepili przechodzącego kelnera pytając go po angielsku jakie mięso mają na talerzu.
Kelner popatrzył i machając rękami mówi – Chicken! Chicken! Koooookokokoooo! Chicken!
Małżeństwo popatrzyło na kelnera, potem na swoje talerze, na siebie i z dziwnymi minami zabrali się posiłek.
Kelner sobie poszedł.
Po trzech, może czterech minutach kelner wrócił z zaplecza i podszedł do małżeństwa któremu przed chwilą pokazywał kurczaka.
No chicken, no chicken! zaczął mówić kelner.
It is gul gul gul gul gul gul, dodał chłopak machając znowu rękami.
Do dzisiaj nie daje mi spokoju, czy chłopak nie wiedział, że po angielsku indyk jest turkey, czy było mu głupio pokazywać na ptactwo leżące na talerzu i mówić, że ten kawałek mięsa to jego kraj :o)

1,087 total views, no views today

Share This:

4

Ujęcie 5894 scena 2636.

Seriale wenezuelskie to pryszcz ;o)

877 total views, 2 views today

Share This:

2

Dzień bardzo dobry wszystkim.

Ooooo! Jaki ładny dziś dzień!
Taaaa, taki sam jak wczoraj, dwa dni temu, tydzień temu.
Nuda.

Zdj__cie2168M.jpg

579 total views, 1 views today

Share This: