2

Pa pa.

Dzwoni do mnie Pan z agencji nieruchomości, na koniec naszej rozmowy słyszę:

… to jeszcze się zdzwonimy, pa pa.

No proszę, jak miło wiedzieć, że nie tylko mi się zdarza mówić do nieznajomych osób na koniec rozmowy – pa pa :)))

999 total views, no views today

Share This:

2

Bezstresowo, spontanicznie.

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma rzekami, za siedmioma morzami mieszkałem na Krakowskim Przedmieściu, były to jeszcze czasy w których trudno było o telefon stacjonarny, bo o komórkach nie wspomnę. Mieszkałem na szlaku migracji znajomych w kierunku Starego Miasta, czy to dzień powszedni czy o zgrozo! – weekend, co jakiś czas odzywał się domofon. Każdy kto szedł w tamtym kierunku i mijał okolice kina Kultura wpadał na pogaduchy, plotki, kawę, herbatę czy drinka. Przekleństwo i rewelacja zarazem. Fajnie, że wpadali znajomi, nawet jeśli bez zapowiedzi , gorzej jeżeli było to notoryczne, trochę męczyło 🙂
Continue Reading

1,407 total views, no views today

Share This:

3

Domówka, laska, robota i cukierki.

W piątek, wracając do domu z Wrocławia będąc już w kolejce podmiejskiej jadącej do Siedlec siedzą 4 nastolatki. Na oko jakieś 14, może 15 lat.
Jedna z nich rozmawia przez telefon:

Continue Reading

841 total views, 1 views today

Share This:

2

Londyn, Paryż i ocean.

Wczoraj dostaję SMSa od Sandry:
Tomek, u nas w szkole jest wycieczka do Paryża albo do Londynu!
Było dla mnie jasne, że to informacja w stylu – strasznie chce jechać tylko rodzice nie mają pieniędzy.
Niewiele myśląc wziąłem komórkę do ręki, bo przez SMSy przecież się nie dogadamy, i wykręciłem do młodej.
No cześć, to wreszcie dokąd jest ten wyjazd, do Londynu czy do Paryża, bo to ogromna różnica – zapytałem.
Noooo, nie wiem, ale chyba do Paryża – odpowiedziała Sandra – a może do Londynu? Dodała.
Ok Tomasz, pomyślałem, skup się.
Dopytywałem, podpytywałem, najwyraźniej sama Sandra niewiele wiedziała.
Poprosiłem ją żeby jutro, czyli dzisiaj, zapytała Panią w szkole o szczegóły tego wyjazdu.
Dokąd dokładnie, na jak długo, czy potrzebny jest paszport czy może jakiś dowód tymczasowy dla nielatów.
Dostała pełne instrukcje.
Dzisiaj cisza przez cały dzień, dostałem tylko SMSa, że to jednak wycieczka do Londynu.
Ok, skoro już wie, że to Londyn i zaklepała sobie miejsce to niech na chwilę obecną tak zostanie.
Jakieś trzy kwadranse temu dzwoni do mnie Cyryl, rozmawiamy, rozmawiamy i podpytuję go – to już Sandra wie na pewno, że ta wycieczka jest do Londynu?
To masz ją do telefonu, odpowiedział Cyryl i zawołał młodą do telefonu.
No cześć, usłyszałem po drugiej stronie słuchawki.
Cześć Sandra, co słychać? Czego się dowiedziałaś poza tym, że to Londyn?
Nooo, że muszę zabrać ze sobą rzeczy ….. (tutaj chwila milczenia) i szczoteczkę do zębów i pastę.
Szlag jasny mnie trafił, że ciuchy ma zabrać to chyba jasne, nie będzie przecież paradowała na golasa!
Sandra, ale to przecież jest oczywiste, że musisz zabrać ubrania! Mnie iteresuje kiedy jest ta wycieczka dokładnie, do kiedy należy wpłacić pieniądze? – zapytałem deko poirytowany.
No nie wiem, chyba w kwietniu ….. albo nie! W maju chyba – odpowiedziała Sandra.
Wrrrrrrrrrrrrr, zawarczałem w myślach. To pytałaś Panią o szczegóły czy nie?
No pytałam, odparła.
To nie wiesz kiedy dokładnie?
No nie pamiętam, usłyszałem.
No dobrze, a pytałaś jaki dokument musisz zabrać ze sobą? Bo jeśli paszport, to rodzice będą musieli Ci go wyrobić, zapytałem.
No tak, paszport ….. chyba – odpowiedziała Sandra, po czym dodała pytająco – a może na legitymację szkolną?
Dziecko drogie! Na legitymację szkolną to ty możesz SKMką się przejechać kupując bilet zniżkowy a nie do Londynu! odpowiedziałem zrezygnowany.
No to pewnie paszport – szybko odpowiedziała Sandra.
Dobrze Sandra, ustalmy fakty, wycieczka jest do Londynu, to już wiesz, natomiast całą resztę dowiedz się jutro, tylko dokładnie.
Dobrze, dowiem się – potwierdziła młoda.
Do telefonu poprosiłem Hankę która leży przeziębiona, ledwie zipie, zresztą Cyryl i Mateusz też rozwaleni chorobą. Dowiedziałem się, że Sandra taka rozkojarzona chodzi od kilku dni. Jakby pływała w obłokach, obecna – nieobecna. Pytam, może się zakochała? (już pierwszą swoją miłość przeżywała, wprawdzie trwała dwa tygodnie – jak szybko przyszła, tak jeszcze szybciej przeszła).
Chyba nie, raczej by mi coś powiedziała, uśmiechnęła się Hanka.

Rzeczywiście, to do niej niepodobne, bo na moje pytanie – gdzie leży Paryż, odpowiedziała – w ……. Polsce?
Załamałem się, ale po chwili zebrała się do kupy, bo chyba zorientowała się jaką gafę popełniła i odpowiedziała poprawnie, że we Francji.

Choć Mateusz, lat temu kilka kiedy chodził do zerówki, pobił chyba rekord, bo kiedy pytałem go jaki ocena dzieli Europę i Amerykę Północną odpowiedział:
Ocean Atlancycki 🙂

1,047 total views, no views today

Share This:

0

Ja póki co. (MMSem)

Dzisiaj wyjątkowo chmurnie ale ciepło. Jakieś wścieklicowo telefoniczne – najpierw jakaś rosjanka do mnie zadzwoniła ale kiepsko ją było słychać (z Kamczatki telefonowała?). Wróżka do mnie napisała, że dzisiaj, czyli 13eg ma dla mnie jakąś ważną wróżbę, pani z lotniska dzwoniła w sprawie mil lotniczych choć wiedziała, że ląduję w sobotę i miała dzwonić w niedzielę. Oooooo nie! Nie odbieram już telefonu! Po drugiej stronie czarnego lądu M. wypoczywa. Poleciała zregenerować siły. Mam nadzieję, że choć trochę jej się to uda ;))) Ciepło pozdrawiam wszystkich 🙂 Ja póki co korzystam z morza, nieba i palm 🙂

=?utf-8?Q?Zdj=C4=99cie0128D1.jpg

514 total views, 2 views today

Share This:

0

Taaaaaaaa……

Rozmawiam dzisiaj ze znajomą przez telefon:
– Tomku, ja wiem, że ty kochasz swoją pracę, ale musisz trochę odpocząć. Bardziej zadbać o siebie.
– Taaaaaaa, to prędzej praca kocha mnie – odpowiedziałem ironicznie.
Miałem mieć trochę wolnego od 17 grudnia.
Nic z tego, dzisiaj i jutro Polkomtel a ja czuję się na lewą stronę. Do tego są to jednodniówki, a ja tak bardzo nie znoszę jednodniowych szkoleń.
Wczoraj przyjechała Sandra, na kompletnie wariackich papierach. Prosiła, męczyła, molestowała.
Ok, niech Cię przywiozą.
Zajmuje się sobą, to ogromny plusior.

575 total views, no views today

Share This: