5

Tu stacja Stadion Narodowy….

Zastanawiam się nad tym, kiedy nasze społeczeństwo zmieni podejście do pewnych rzeczy. Chyba musi minąć wiele pokoleń zanim zrozumiemy, że pewne rzeczy się zdarzają i należy do nich podchodzić z przymrużeniem oka.
Stadion Narodowy i wtopa gdy nie zamknięto dachu a ulewa uniemożliwiła rozegranie meczu Polska – Anglia.
Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje, winny lub winne osoby odpowiednio ukarane i po krzyku.
Ale nie my, nie Polacy.
Masturbujemy* się tym tematem już od kilkunastu dni i nie pozostawiamy suchej nitki na ludziach, którzy de facto nie mieli bezpośredniego czy nawet pośredniego wpływu.

Metro, druga linia metra. Ruszyła budowa i zanim oddadzą fragment nowej linii minie trochę czasu. Oczywiście przeszkody w drążeniu tuneli będą się zdarzały jak wszędzie na świecie. Słynna na całą Polskę, bo świat guzik to obchodzi, afera z zalaniem tunelu pod Wisłą. Nie znam się na tak skomplikowanych aspektach jakimi są projekty i budowa linii metra, ale zawsze trzeba brać pod uwagę trudności, często piętrzące się trudności.
Oczywiście my, naród Polski robimy z tego aferę i na wszelkie możliwe sposoby pokazujemy jak bardzo nieudacznym ludem słowiańskim jesteśmy.
Czyżby kompleksy „polskości” wyłaziły przy tego typu okazjach?

Paradoksalnie, w kraju do którego nam bardzo daleko pod każdym względem czyli u naszego zachodniego sąsiad, także pojawiają się różnego rodzaju wpadki. Gdy kilka lat temu w Berlinie budowano linię metra, zawaliła się kamienica. Temu wydarzeniu poświęcono jedynie wzmianki w niemieckich mediach. Gazety gdzieś na drugich lub trzecich stronach informowały swoich czytelników o zaistniałym fakcie.
Nie było odpowiedników tvn24 ze swoimi odpowiednikami błękitnego24 i nie było rozdmuchiwania tematu i snucia apokaliptycznych scenariuszy.
Co więcej, społeczeństwo niemieckie z dużą dozą wstrzemięźliwości komentowało zawalanie się kamienicy.
Ale nie my, nie Polacy.
I znowu, onanizujemy** się tym tematem od samego początku.
Głupkowate grafiki krążące na facebooku już zaczynają mdlić. Już dawno przestały być śmieszne. Są żałosne.

Ja cieszę się z tego, że mamy takie wspaniałe obiekty sportowe w tym także w Warszawie Stadion Narodowy.
Ja cieszę się z tego, że ruszyła budowa drugiej linii metra, nawet za cenę utrudnień komunikacyjnych w centrum miasta.
Ja cieszę się, że budowane są obwodnice (lub ich części) bo naszemu miastu potrzeba tego typu inwestycji.
Ja cieszę się z tego, że Warszawa się rozwija – ktoś powie – nieudacznie.
I pewnie będzie miał rację, ale lepiej tak niż wcale.

Pamiętam to miasto zupełnie zapuszczone, pamiętam to miasto bez żadnych perspektyw, pamiętam to miasto gdy po przylocie z Paryża, Londynu, Moskwy czy Nowego Jorku, wstydziłem się że Warszawa jest taka obskurna.
Teraz jestem dumny gdy obcokrajowcy podziwiają Warszawę, jestem dumny gdy finansiści z Frankfurtu mówią, że nie spodziewali się zobaczyć tutaj tylu wieżowców porównując Warszawę do Frankfurtu.
Jestem dumny, że Rosjanie, Anglicy, Amerykanie mówią mi, że Warszawa ich rozczarowała, mile rozczarowała.

Uśmiechu wszystkim i rozglądajcie się, pozytywne rzeczy też się zdarzają. 🙂

*
** – dla mniej rozgarniętych – wiem co oznaczają terminy masturbacja i onanizm – potraktujcie to jako metaforę.

3,523 total views, no views today

Share This: