3

Omijam szerokim łukiem.

Jeśli robię zakupy to zazwyczaj w przypadkowych sklepach, nie mam swoich ulubionych – noooooo, może poza moim przy-osiedlowym sklepiku 🙂 Czasami są to hiper i supermarkety innym razem małe sklepy osiedlowe – Real, M&L, Alma, Groszek, Żabka……
Kiedyś dość często robiłem też zakupy w jednym ze sklepów Piotr i Paweł, tak było kiedyś bo moja noga nie stanęła w tym sklepie od ponad dwóch lat.
Continue Reading

1,629 total views, no views today

Share This:

1

Kura mrożona.

Kura mrożona mięsna.
A są kury mrożone kościste? ;P

780 total views, no views today

Share This:

2

Kto dźwiga tony metalu w kieszeni? Klucznik.

Ciśnienie mi dzisiaj skoczyło, kiedy okazało się po przyjeździe do domu, że nie mam kluczy w kieszeni kurtki.
Często z kieszeni wypadają mi różne rzeczy ale przeważnie znajduję je obok fotela w samochodzie.
Kluczy tym razem nie było. Przetrzepałem cały samochód, no nie ma.
Chwilę przed wjazdem na parking byłem w sklepiku tuż przy osiedlu – może tam wypadły?
Minuta jazdy, chodzę a właściwie, brodzę w śniegu gdzie zaparkowałem.
Ciemno, ale przecież klucze były w sporawym futerale który dostałem o Liyli w prezencie.
Nie ma.
Podszedłem do sklepiku i pytam znajomą Panią sprzedawczynię – niestety, nikt nie zgłosił znalezienia kluczy.
Niewiele myśląc, pędzę w miejsce skąd przyjechałem do domu.
Chodzę, szukam, krążę – po kluczach ani śladu.
No tak, pies sam w domu, ja zmęczony. Zajebiście!
Wracam znowu na osiedle i ryje w śniegu na parkingu. Nic!
Dobra, jadę po zapasowe klucze które ma Val, najgorsze było to, że w futerale było całe mnóstwo kluczy do różnych mieszkań! Brrrrrrr!
Uświadomiłem sobie właśnie w tym momencie, że dźwigam/dźwigałem tony metalu – klucznik ze mnie 😉
Wyjeżdżając z osiedla przy otwartej bramce stoi ochroniarz, co mi szkodzi, zapytam – przepraszam Pana bardzo, pytam młodego chłopaka, czy nie znalazł ktoś przypadkiem kluczy i nie zostawił u Pana?
Chwileczkę, powiedział młody człowiek i poszedł do budki.
I oto, jak na filmie w zwolnionym tempie, idzie do mnie ochroniarz wyciągając do mnie rękę w której trzyma futerał z kluczami ….
Bęc, padłem na kierownicę, wszystko mi zwiotczało 🙂
Dziękowałem przynajmniej tak, jakby chłopak wręczył mi milion dolarów.
A tak przy okazji, muszę trzeci komplet kluczy dać komuś ze znajomych, komuś kto mieszka blisko, może Liyli albo Mirkowi? Może Ola?

1,415 total views, no views today

Share This:

1

Nie.

Ooooooooooo nie! Nie będę biegał i kupował kolejnych bibelotów na prezenty. Szukam kadzideł bo mi brodzik wybił wodę. Miałem w planach jutro podjechać do Jerozolimy ale sfochany na Izrael jestem, bardzo sfochany. Na wodach międzynarodowych robić najazd na obce jednostki pływające? I to jeszcze wybijając tylu ludzi? Przeginają i to bardzo.

20100531329.jpg

755 total views, 1 views today

Share This:

1

Abu Ashara.

Kiedys, sklep w którym można było kupić same dobre rzeczy, spożywcze. Przeważały produkty rodzime, czyli Egipskie. Tanie i co najważniejsze, dobre. Teraz, głównie zachodnie produkty i do tego cholernie drogie. Dla porównania, woda miejscowa Baraka 1,5 litra kosztuje 3-4 funty egipskie. Natomiast ta sama pojewność butelki wody, tylko że firmy Nestle, kosztuje 17 funtów egipskich. W Abu Ashara nie uświadczysz wody BARAKA. Kpiłem tam wczoraj ciasto cytrynowe, nie dość że drogie to na dodatek qrewsko kwaśne i porośnięte pleśnią. Ble, sklep dramatycznie szybko schodzi na psy.
Pozdrawiam wieczorowo.

Zdj__cie2098J.jpg

755 total views, no views today

Share This:

5

Żabka.

Dzisiaj niedziela, w moim ukochanym Rembertowie deficyt sklepów czynnych wieczorem. Pozostała mi spelunka albo ŻABKA. Wybrałem płaza zielonego. Za ladą dwie młode Panie, bardzo młode. Kupuję papierosy, trzy paczki R1, paczkę West Silver i paczkę West Ice. Jedna z dziewczyn pyta mnie:
– Czy Pan handluje papierosami?
– Skąd taki pomysł? – pytam
– Bo kupuje Pan kilka paczek różnych marek – odparła dziewczyna.
– Nie, nie kupuję na handel tylko dla siebie i dla znajomych – uśmiecham się przy tym chyba dziwnie, bo dziewczyna zakłopotana odpowiada dalej:
– Bo w szkołach sprzedają na sztuki, ja sama sprzedaję na sztuki i myślałam, że Pan w szkole będzie sprzedawał.
– No ale rano to tak sobie idą, ale popołudniu to biją się o papierosa i interes idzie jak burza – wtrąca się druga dziewczyna.
– Czasy szkolne mam za sobą – odparłem nieco otępiały
– Ahaaaaaa….. odparły dziewczyny chórem.
Czy to ukryta kamera? CBA? CBŚ? ABW? FBI? tvTRWAM?

1,540 total views, no views today

Share This: